Lundgaard: Nigdy nie uważałem, że walczę o miejsce w Renault

Duńczyk wierzy jednak, że w przyszłości otrzyma szansę w Formule 1.
15.07.2010:24
Mateusz Szymkiewicz
683wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Lundgaard przyznał, że wbrew zapewnieniom szefostwa, nigdy nie wierzył w otrzymanie angażu w Renault na sezon 2021.

Stajnia z Enstone miała jedną wolną posadę na przyszłoroczne mistrzostwa, tracąc Daniela Ricciardo na rzecz McLarena. Początkowo Cyril Abiteboul nie wykluczał scenariusza, w którym nowym partnerem Estebana Ocona zostaje jeden z juniorów Renault - Guanyu Zhou lub Christian Lundgaard.

Finalnie angaż we francuskiej ekipie otrzymał Fernando Alonso, który powróci do Formuły 1 po dwuletniej przerwie. Zdaniem Lundgaarda, na niekorzyść zagrało odroczenie startu sezonu w juniorskich seriach, co uniemożliwiło mu zaprezentowanie swoich umiejętności.

Ze względu na światowy kryzys, szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że otrzymam szansę na następny rok - powiedział Christian Lundgaard. Wiedziałem, że nie mam superlicencji, a zespół nie będzie czekał z decyzją do wyścigu na Monzy. Muszę być pewny finiszu w czołowej czwórce [w Formule 2], by otrzymać superlicencję. Fernando wraca i nie mam żadnych szczegółowych informacji, czy jego kontrakt jest na rok, dwa lata lub więcej. Mimo to ja zawsze koncentruję się na swojej pracy i zobaczę co przyniesie przyszłość.

Duńczyk po dwóch tegorocznych rundach Formuły 2 zajmuje pozycję wicelidera klasyfikacji z dorobkiem jednego zwycięstwa. Lundgaard traci do pierwszego Roberta Schwartzmana zaledwie 5 punktów.