Stroll sensacyjnym zdobywcą pole position przed Grand Prix Turcji

Ostatnim zawodnikiem z Kanady na pierwszym polu był Villeneuve w Jerez w 1997 roku.
14.11.2015:11
Jakub Ziółkowski
1669wyświetlenia
Embed from Getty Images

Q1

Deszcz, który pokrzyżował plany kierowców w ostatniej sesji treningowej, co prawda utracił na intensywności przed rozpoczęciem kwalifikacji, jednak jego ciągła obecność przyniosła spory ból głowy inżynierom. Mniej więcej jedna połowa stawki zdecydowała się na skorzystanie z opon przejściowych, natomiast druga — z niebieskich, deszczowych Pirelli.

Kierowcy od razu zabrali się do roboty. Już na okrążeniu wyjazdowym w poślizg wpadł Max Verstappen. Holender, korzystający z przejściowej mieszanki narzekał na brak przyczepności. Inżynier Carlosa Sainza poinformował swojego kierowcę, że lepszym wyborem na początek kwalifikacji były właśnie zielone opony. Na torze szybko pojawili się wszyscy kierowcy, którzy mieli bardzo duże problemy z utrzymaniem swoich samochodów na torze. Co więcej, prognoza pogody zapowiadała zwiększenie opadów.

Na pierwszych dwóch miejscach na początku sesji znaleźli się Ocon i Bottas. Fin chwilowo znalazł się na pierwszym miejscu, jednak jego najszybszy czas został usunięty ze względu na naruszenie limitów toru. Po upływie dziesięciu minut wszyscy kierowcy, korzystający z opon przejściowych zdecydowali się na zmianę. W tym samym czasie piruet w ostatnim zakręcie zaliczył Daniił Kwiat. Jego zespołowy kolega, Pierre Gasly, również zaliczył obrót w siódmym zakręcie.

Na siedem minut przed zakończeniem pierwszej części czasówki, sesja została zatrzymana. W trakcie przerwy realizator raczył widzów podsumowaniem przygód kierowców. Największe przygody mieli Latifi, Verstappen, Sainz, Leclerc, Vettel, Kwiat i Gasly. O 13:50 sędziowie ogłosili, że sesja zostanie wznowiona w ciągu następnych pięciu minut.

O 13:55 kierowcy zaczęli ponownie wyjeżdżać na tor. Zaledwie kilka sekund po wznowieniu sesji, tuż za wyjazdem z alei serwisowej duży poślizg zaliczył Kimi Raikkonen. Błyskawicznie na torze znalazły się wszystkie samochody. Wszyscy kierowcy zdecydowali się również na wybór opon na mokry tor.

Złe warunki atmosferyczne musiały w końcu doprowadzić do większych problemów kierowców. Zaledwie kilka minut po rozpoczęciu sesji, Charles Leclerc wypadł z pierwszego zakrętu, jednak udało mu się wyjechać ze żwirowej pułapki. Tego szczęścia nie miał jednak Romain Grosjean, który po obrocie w pierwszym zakręcie zakończył swoją sesję. Sesja została ponownie zatrzymana, aby zezwolić porządkowym na usunięcie bolidu Francuza.

Kwalifikacje zostały ponownie wznowione o 14:03. Do zakończenia sesji zostało trzy i pół minuty, w związku z czym na tor natychmiast wyjechali wszyscy kierowcy. Ponownie, jedynym słusznym wyborem były opony na mokry tor. Kierowcy mieli czas na pokonanie zaledwie jednego mierzonego czasu. Największy stres panował w garażach Red Bulla oraz Ferrari. Max Verstappen, który w momencie zakończenia sesji był na piętnastym miejscu, jednak Holender pojechał fantastyczne okrążenie i uzyskał pierwszy czas. Na drugie miejsce szybko wskoczył Albon. Leclerc chwilowo znajdował się na szesnastym miejscu, ale udało mu się przejechać szybkie okrążenie i wskoczyć na piąte miejsce.

Nerwy zapanowały w garażu Mercedesa. Hamilton zakończył pierwszą część kwalifikacji na czternastym miejscu. Wielu kierowców nie było w stanie poprawić swoich czasów ze względu na żółte flagi. W pierwszym zakręcie piruet zaliczył Kwiat, natomiast w zakręcie numer osiem swój bolid w żwirze zakopał Latifi.

W pierwszej części czasówki z sesją pożegnali się: Magnussen, Kwiat, Russel, Grosjean oraz Latifi. Sędziowie od razu ogłosili, że dokładniej przyjrzą się okrążeniom ustanowionym podczas żółtych flag, wywieszonych pod koniec sesji.

Q2

Druga część sesji rozpoczęła się przy podwójnych żółtych flagach, podczas gdy porządkowi starali uporać się z bolidem Latifiego. Kierowcy McLarena jako pierwsi zdecydowali się na użycie przejściowej mieszanki opon. Pierwsze minuty sesji pokazały, że warunki na torze ulegały znacznej poprawie. Początkowo na czele tabeli znajdowali się kierowcy Red Bulla, najpierw Verstappen, potem Albon. Następnie na pierwsze miejsce wskoczył Lance Stroll. Problemy z ustanowieniem dobrych czasów mieli kierowcy Mercedesa.

Najlepsze tempo zdecydowanie pokazywali kierowcy Red Bulla oraz Racing Point, a także, ku zaskoczeniu kibiców, Kimi Raikkonen. Czasy okrążeń poprawiały się z minuty na minutę. Tymczasem obaj kierowcy McLarena wrócili do swoich garaży — ryzyko z oponami przejściowymi nie opłaciło się. Na cztery minuty przed końcem sesji znajdowali się oni w strefie spadkowej, wraz z Gaslym oraz kierowcami Ferrari.

Najszybszy na torze był zdecydowanie Verstappen. Swoje tempo poprawili kierowcy Mercedesa, który na minutę przed zakończeniem sesji znajdowali się w czołowej trójce. Chwilę później Hamilton spadł na czwarte miejsce za sprawą kolejnego świetnego okrążenia Kimiego Raikkonena. Po chwili drugi czas ustanowił Albon, jednak był on prawie dwie sekundy wolniejszy niż jego zespołowy kolega.

Ostatnie okrążenia przyniosły wiele roszad w klasyfikacji końcowej. Za kierowcami Red Bulla znaleźli się Hamilton oraz Stroll. Prawdziwą sensacją było tempo obu kierowców Alfy Romeo. Antonio Giovinazzi zakończył sesję na piątym miejscu, a Kimi Raikkonen — na ósmym. Szósty był Ocon, za nim znalazł się Bottas. Czołową dziesiątkę uzupełnili Perez i Ricciardo. W Q2 z sesją pożegnali się: Norris, Vettel, Sainz, Leclerc oraz Gasly.

Q3

Na torze szybko pojawiła się cała dziesiątka, jednak jedynymi kierowcami korzystającymi z opon przejściowych byli Ocon i Perez. Pierwsze okrążenia potwierdziły, że największym faworytem do uzyskania pole position był Verstappen. Kierowca Red Bulla chwilowo miał przewagę czterech sekund nad drugim Bottasem.

W tym momencie na czoło stawki niespodziewanie wskoczył Sergio Perez. Mechanicy Racing Point w ostatniej chwili zmienili jego opony przed wyjazdem na tor. Ryzyko opłaciło się — Perez ustanowił najszybszy czas sesji.

Chwilę później, ku zaskoczeniu wszystkich, Verstappen nie dokończył swojego najszybszego okrążenia i wrócił do garażu. Holender nie zdecydował się jednak na założenie przejściówek. Wkrótce Perez poprawił swój czas, a tuż za nim znalazł się Lance Stroll, jednak szybko został zepchnięty przez Verstappena. Holender rozpoczął swoje ostatnie okrążenie na kilka sekund przed zakończeniem sesji.

Sytuacja zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie. Lance Stroll poprawił czas Pereza i wskoczył na pole position. Wzrok wszystkich kibiców przyciągnął Verstappen. Tylko on miał szansę na poprawę czasu Kanadyjczyka. Kierowcę Red Bulla było stać jedynie na drugi czas. Tym samym Lance Stroll został sensacyjnym zdobywcą pole position przed Grand Prix Turcji. Za Kanadyjczykiem znaleźli się Verstappen oraz Perez, a drugą linię uzupełnił Albon. Za kierowcą Red Bulla znaleźli się: Ricciardo, Hamilton, Ocon, Raikkonen, Bottas oraz Giovinazzi.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 12,9 °C
Temperatura powietrza: 12,2 °C
Prędkość wiatru: 0,7 m/s
Wilgotność powietrza: 90%
Mokro