Vasseur: Przyszłość Raikkonena omówimy pod koniec sezonu

Szef Alfy przyznał, że nad Finem jest znak zapytania i ważne będą rozstrzygnięcia w czołówce.
14.07.2108:48
Mateusz Szymkiewicz
684wyświetlenia
Embed from Getty Images

Frederic Vasseur zdradził, że kwestia dalszych startów Kimiego Raikkonena w Alfie Romeo zostanie omówiona dopiero pod koniec sezonu 2021.

Niespełna 42-latek pozostaje bez umowy z zespołem na kolejne mistrzostwa. Coraz częściej pojawiają się spekulacje, że przed wejściem Formuły 1 w nową erę zdecyduje się on na przerwanie startów. Po dziewięciu wyścigach Raikkonen ma w dorobku zaledwie jeden punkt, natomiast w Portugalii i Austrii sprokurował incydenty odpowiednio z Giovinazzim oraz Vettelem.

Kolejną kwestią są coraz słabsze osiągi mistrza świata na tle partnera, który siedmiokrotnie uzyskał lepszy wynik w kwalifikacjach. Szef Alfy Romeo - Frederic Vasseur, podkreśla jednak, że jest zdecydowanie za wcześnie na omawianie przyszłości Raikkonena w zespole.

Cały czas współpracujemy. Mamy za sobą mnóstwo wyścigów, które zostały rozegrane w ostatnich miesiącach. Omówimy nasze dalsze losy w końcowej fazie sezonu, na pewno nie wcześniej - powiedział Francuz.

Bez umowy pozostaje również Antonio Giovinazzi, przez co z Alfą łączonych jest wielu innych kierowców. Dotychczas w kontekście stajni z Hinwil padały nazwiska Valtteriego Bottasa, Micka Schumachera czy Calluma Ilotta. Vasseur dodał, że presja niepewnej przyszłości w Formule 1 będzie miała dobry wpływ na aktualny skład kierowców.

Trzymanie kogoś pod presją jest zawsze dobre. Nie chcę długoterminowych zobowiązań i gadki w stylu: «Ok chłopaki, możecie teraz się zrelaksować i bla bla bla». Każdy musi być pod prądem. Taka jest natura Formuły 1 i tak musi pozostać. Po drugie nie znamy rozstrzygnięć w juniorskich kategoriach oraz w czołowych zespołach.

Doskonale wiemy, że Panowie Wolff oraz Horner podejmą swoje decyzje, a potem nadejdzie nasza pora. Nie czujemy pośpiechu, by dokonać jakiegokolwiek wyboru. Nad Kimim znajduje się znak zapytania, a u Antonio dostrzegamy postępy. Chcemy, by nasi kierowcy pozostali nabuzowani do końca sezonu - zakończył Vasseur.