Sainz: Wiedzieliśmy, że nie będziemy tu tak szybcy jak w Monako

Hiszpan przyznaje, że obawia się tempa kierowców Alpine, Astona Martina i McLarena.
30.07.2119:36
Nataniel Piórkowski
334wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz obawia się, że Ferrari jest na Węgrzech znacznie bardziej narażone na zagrożenie ze strony rywali, niż miało to miejsce podczas GP Monako.

Tor Hungaroring bardzo często określany jest mianem Monako bez band - ma to związek z charakterystyką toru, na który składa się wiele krętych sekcji oraz mała liczba dłuższych prostych.

W tegorocznym wyścigu na ulicach Monte Carlo Sainz zajął drugie miejsce. Hiszpan nie spodziewa się jednak, że będzie w stanie powtórzyć ten sukces w Budapeszcie.

Niestety jeszcze zanim tu przybyliśmy, wiedzieliśmy, że słabości naszego bolidu mogą zostać tutaj mocno uwydatnione. Mieliśmy świadomość, iż w niektórych zakrętach nie będziemy prezentować zbyt dobrego tempa.

Dzisiejszy dzień tylko to pokazał. W Monako, podczas treningów, nigdy nie byliśmy w okolicach dziesiątego czy jedenastego miejsca. Dzisiaj, gdy coś poszło w złym kierunku, od razu znaleźliśmy się poza TOP10.

To pokazuje, że jesteśmy tutaj znacznie bardziej wystawieni na ciosy ze strony rywali. To nie Monako, ale mamy nadzieję, że uda nam się odzyskać chociaż trochę tempa i być na czele grupy.

To nie będzie łatwe, bo Alpine wygląda na szybkie, McLaren i Aston również zaprezentowali konkurencyjną formę. Wygląda na to, że środek stawki może być mocno wymieszany. W Q3 powinna czekać nas interesująca walka.

Drugi z kierowców teamu z Maranello - Charles Leclerc, zdawał się być mniej zaniepokojony dyspozycją Scuderii, przekonując, że realne możliwości bolidu będzie można ocenić dopiero w sobotę.

Zrealizowaliśmy nasz plan. Tor trochę się zmienił, ale poza tym jesteśmy całkiem zadowoleni z tego, jak na tę chwilę czujemy się w bolidzie. Osiągi ujrzymy dopiero podczas kwalifikacji, jednak obecnie odczucia są całkiem dobre.

Oczywiście czeka nas trochę pracy, aby w sobotę wszystko poszło na sto procent, ale jesteśmy na dobrej drodze.