Perez spodziewa się bałaganu w kwalifikacjach na Monzy

Kierowcy mogą zwalniać tempo i szukać możliwości jazdy w cieniu aerodynamicznym.
10.09.2116:48
Nataniel Piórkowski
324wyświetlenia


Serio Perez spodziewa się bałaganu w kwalifikacjach do Grand Prix Włoch, jeśli wszyscy kierowcy zaczną poszukiwać możliwości jazdy w cieniu aerodynamicznym.

Dwa lata temu kwalifikacje na Monzy zakończyły się farsą - tylko jednemu z dziesięciu zawodników udało się rozpocząć na czas finałową próbę w Q3.

Perez obawia się, że sytuacja może powtórzyć się w tym roku. Myślę, że możemy spodziewać się lekkiego bałaganu w Q3, zwłaszcza jeśli kierowcy będą liczyć na holowanie, utrzymując się blisko siebie. Wydaje mi się, że Q3 może okazać się naprawdę gorączkowe.

W 2020 roku kwestia zachowywania rozsądnego tempa i odstępów pomiędzy bolidami została unormowana w notatkach dyrekcji wyścigu. Tym razem w dokumencie publikowanym przez Michaela Masiego nie ma żadnych wytycznych w tej sprawie.

Lance Stroll, który w 2019 roku otrzymał reprymendę za zbyt wolną jazdę w kwalifikacjach na Monzy, spodziewa się, że FIA wyda jeszcze stosowne instrukcje.

Mówią o egzekwowaniu delty okrążeń podczas kółek wyjazdowych, co robili zresztą przed rokiem. To powstrzymało nas przed zbyt wolną jazdą. Gdy ktoś naprawdę zwalnia i szuka bolidu, za którym może się podpiąć, powoduje to naprawdę spore problemy.

Pamiętam, że w 2019 roku wszyscy daliśmy ciała w Q3, ponieważ ktoś zwolnił i chciał jechać w strudze. Właśnie przez to straciliśmy jedno pomiarowe okrążenie. To bardzo istotny czynnik na tym torze. Zobaczymy, jak wszystko się rozegra.