Mercedes rozważa wymianę jednostki napędowej w bolidzie Hamiltona

Zespół chce maksymalnie ograniczyć ryzyko potencjalnej awarii w trakcie walki o punkty.
10.09.2116:33
Nataniel Piórkowski
759wyświetlenia


Szef Mercedesa - Toto Wolff przyznał, że jego zespół bierze pod uwagę taktyczną wymianę jednostki napędowej w bolidzie Lewisa Hamiltona przy okazji GP Włoch.

Brytyjczyk ustanowił najlepszy czas okrążenia w pierwszej sesji treningowej, jednak szanse na dobry wynik w Grand Prix może znacznie ograniczyć ewentualna wymiana zespołu napędowego.

Podczas GP Holandii w bolidzie siedmiokrotnego mistrza świata doszło do usterki silnika. Nie są znane wnioski z analizy przeprowadzonej w Brixworth. Wolff potwierdza tymczasem w rozmowie ze Sky F1, że uzupełnienie puli czwartą jednostką jest traktowane przez Mercedesa jako bezpieczna opcja na pozostałą część sezonu.

Wszyscy mamy problemy z silnikami - może nie są one związane wyłącznie z ich niezawodnością, ale tym, jak funkcjonują i jak wysoki jest stopień ich degradacji. W trakcie tego weekendu zdecydowanie towarzyszą nam przemyślenia [co do wymiany jednostki napędowej], jednak nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji.

Chociaż zainstalowanie nowych komponentów silnika doprowadziłoby do utraty punktów w wyścigu, Wolff zaznaczył, że potencjalna awaria w trakcie niedzielnej rywalizacji byłaby znacznie bardziej kosztowna.

Jeśli jedziesz na pierwszej lub drugiej pozycji, masz najszybsze okrążenie, to gdy przytrafia ci się awaria i nie dojeżdżasz do mety, potrzebujesz czterech wyścigów, aby odrobić straty. To brutalna perspektywa.

Z drugiej strony możesz sobie pozwolić na to, aby ukończyć cztery wyścigi na drugim miejscu. Właśnie dlatego trzeba grać bardzo bezpiecznie, nie rezygnując przy tym z wydajności.

Z podobnym dylematem mierzy się także Red Bull w przypadku Maxa Verstappena. Zespół wciąż analizuje, czy skorzystać z dodatkowej jednostki napędowej we Włoszech czy w Rosji.