Leclerc zaskoczony pokonaniem Verstappena w kwalifikacjach

24-latek pochwalił swój zespół za pracę wykonaną w ostatnich miesiącach.
19.03.2219:15
Maciej Wróbel
989wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przyznał, że był zaskoczony wygraną z obrońcą tytułu, Maksem Verstappenem, w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Bahrajnu, w których Monakijczyk wywalczył swoje dziesiąte pole position w karierze.

Właśnie w Bahrajnie, w sezonie 2019, Leclerc zdobył swoje pierwsze pole position w F1. Teraz, po niemal trzech latach, kierowca Ferrari powtórzył ten rezultat, pokonując drugiego Maxa Verstappena o zaledwie jedną dziesiątą sekundy. Trzeci ze stratą jedynie sześciu tysięcznych sekundy był zespołowy partner Leclerca, Carlos Sainz.

Ferrari potwierdziło tym samym mocną formę z przedsezonowych testów, choć Leclerc przyznał po zakończeniu kwalifikacji, że spodziewał się, iż to Red Bull będzie miał lepsze tempo na pojedynczym kółku. Byliśmy całkiem pewni, że Red Bull będzie od nas nieco szybszy w kwalifikacjach, ale - niespodziewanie - tak się nie stało - powiedział 24-latek.

Teraz musimy dobrze się przygotować na jutro, a nie będzie łatwo. Ważne będzie zarządzanie oponami, szczególnie ze zwiększoną w tym roku wagą. Musimy się więc na tym skupić i miejmy nadzieję, że czeka nas jutro dobry wyścig.

Monakijczyk dodał, że nadal nie czuje się w stu procentach komfortowo za kierownicą, podkreślając przy tym, iż wszyscy kierowcy nadal dostosowują się do charakterystyki nowych bolidów. To była dość zdradliwa sesja kwalifikacyjna. Nie byłem do końca zadowolony ze swojej jazdy, jednak udało mi się zaliczyć dobre okrążenie w Q3 a potem zdobyć pole position, więc jestem bardzo szczęśliwy.

Z punktu widzenia kierowcy, jest zupełnie inaczej niż rok temu. Testy były dla nas bardzo przydatne. Próbowałem wielu różnych stylów jazdy i ciągle szukam tego idealnego. Mam nadzieję, że mamy jeszcze duże rezerwy.

Leclerc stwierdził również, że ten wynik jest dobrą nagrodą dla zespołu po dwóch nieudanych sezonach i cieszy się, że stajnia z Maranello dobrze wykorzystała okazję, jaką było wprowadzenie nowego zestawu regulacji. Ostatnie dwa lata były niezwykle trudne dla całego naszego zespołu i mieliśmy wielką nadzieję, że ten sezon będzie okazją na to, by powrócić do formy.

Myślę, że bardzo dobrze pracowaliśmy jako zespół, by odnaleźć się w pozycji umożliwiającej walkę o lepsze pozycje, więc na tę chwilę jestem bardzo szczęśliwy - dodał kierowca Ferrari.