Hamilton: Podwójne podium to ogromny sukces

Mercedes powtórzył w Budapeszcie osiągnięcie z Paul Ricard.
04.08.2210:51
Jakub Ziółkowski
923wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton twierdzi, że pokonanie obu bolidów Ferrari na Węgrzech było wielkim sukcesem dla Mercedesa, biorąc pod uwagę ich tegoroczne problemy.

Stajnia z Brackley zaprezentowała realne tempo w sobotę, gdy George Russell zdobył swoje pierwsze pole position. Niestety, po drugiej stronie garażu nie było powodów do uśmiechów — problem z DRS'em w bolidzie Hamiltona sprawił, że Brytyjczyk nie był wstanie walczyć o pierwszy rząd.

W wyścigu Ferrari było szybsze w pierwszej połowie, pozwalając Charlesowi Leclercowi wyprzedzić Russella w walce o prowadzenie, jednak jego tempo spadło po zmianie opon na twarde.

Leclerc ukończył wyścig na szóstym miejscu, podczas gdy drugi kierowca Ferrari - Carlos Sainz, również spadł na czwarte miejsce pod koniec wyścigu, mimo jazdy na miękkich oponach. Hiszpan przekroczył linię mety siedem sekund za Hamiltonem, który korzystając z tej samej strategii zajął drugie miejsce.

Trzecie miejsce na mecie zajął George Russel, dzięki czemu po raz drugi z rzędu Mercedes zaliczył podwójne podium. Hamilton powiedział, że wynik był ogromnie satysfakcjonujący, biorąc pod uwagę kłopoty Mercedesa w tym roku, a także problemy ze swoim bolidem na Węgrzech.

Zeszłotygodniowe podwójne podium we Francji było samo w sobie dużym osiągnięciem, a teraz wraz z George'em powtórzyliśmy je. To fantastyczna sprawa dla zespołu i duża pula punktów - powiedział Hamilton. Biorąc pod uwagę problemy, jakie mieliśmy przez cały weekend, ten wynik pokazuje, jak dobre jest nasze tempo.

Dojechanie do mety przed duetem Ferrari jest dla nas wielkim sukcesem, gdyż również mieli dobre tempo. Do tego należy pamiętać, że startowałem dopiero z siódmej pozycji. Biorąc wszystko pod uwagę widać, jak dobre osiągi mieliśmy.

Nowa konstrukcja Mercedesa na ten sezon okazała się problematyczna, przez co w pierwszych wyścigach zespół był dużo wolniejszy od Red Bulla czy Ferrari. Szczególnym problemem było dobijanie bolidu W13, jednak dzięki wprowadzanym w ciągu sezonu poprawkom duet kierowców niemieckiej stajni włącza się do walki o czołowe pozycje. Seria dobrych występów pozwoliła stajni z Brackley znaleźć się zaledwie 30 punktów za Ferrari w klasyfikacji konstruktorów. Oba zespoły uzyskały w tym roku jedenaście wizyt na podium.

Tymczasem mimo rozczarowania z trzeciej pozycji po starcie z pole position, George Russell jest zadowolony z formy Mercedesa na Hungaroringu. Startując z pierwszego pola chce się tylko jednego: wygranej. Obiektywnie patrząc nasz wynik był jednak w pełni zasłużony - stwierdził młody Brytyjczyk.