Horner niezadowolony z organizacji finiszu GP Włoch

"Cała ta sytuacja stoi w sprzeczności z nadrzędnymi zasadami, o których rozmawialiśmy".
11.09.2218:31
Nataniel Piórkowski
2833wyświetlenia


Christian Horner przekonuje, że sposób, w jaki dobiegł końca wyścig o Grand Prix Włoch nie może satysfakcjonować Red Bulla.

Na pięć okrążeń przed metą Daniel Ricciardo zatrzymał swojego McLarena pomiędzy zakrętami Lesmo, informując zespół o awarii silnika.

Po chwili oczekiwania dyrekcja wyścigu zarządziła neutralizację z użyciem samochodu bezpieczeństwa. Akcja porządkowych przedłużyła się jednak na tyle, że wznowienie rywalizacji na torze okazało się niemożliwe.

Horner dał jasno do zrozumienia, że taki finisz ma niewiele wspólnego z duchem sportowej rywalizacji. Nie chcemy wygrywać za samochodem bezpieczeństwa. To temat, o którym rozmawialiśmy przez wiele lat. Wyścigi nie powinny kończyć się w taki sposób.

Było wystarczająco dużo czasu, aby wznowić wyścig. W dodatku samochód bezpieczeństwa został skierowany przed zły bolid - wskazali George'a Russella.

Mieliśmy najszybszy bolid, ale chcielibyśmy zapewnić sobie to zwycięstwo na torze a nie za samochodem bezpieczeństwa. Czuję duże rozczarowanie z uwagi na fanów, którzy zostali pozbawieni emocjonującego finiszu.

Cała ta sytuacja stoi w sprzeczności z nadrzędnymi zasadami, o których rozmawialiśmy. Moim zdaniem było wystarczająco dużo czasu, aby wznowić rywalizację. W końcu Ricciardo tylko zatrzymał się na poboczu, a nie uderzył w bariery.