Haas zredukował liczbę miejsc stanowiska w alei serwisowej

Zespół podkreśla, że dzięki temu zaoszczędzi 250 tys. dolarów na rozwój bolidu.
24.02.2311:03
Nataniel Piórkowski
864wyświetlenia


Haas zaoszczędzi 250 tysięcy dolarów w ujęciu całego sezonu, dzięki zmniejszeniu stanowiska przy ścianie w alei serwisowej.

Od tego roku składa się ono jedynie z trzech foteli. Szef stajni - Guenther Steiner wyjaśnia, że chcąc zaoszczędzić środki na rozwój bolidu, Haas przyjrzał się nieoczywistym obszarom wydatkowania.

Gdy przyświeca ci cel poprawy osiągów, patrzysz na wszystko. Zresztą nie dotyczy to tylko wydajności. Kiedy potrzebujesz pieniędzy na inwestycje, bo w końcu działamy w warunkach limitów finansowych, skąd je weźmiesz?.

Wolimy mieć sześć osób siedzących przy ścianie w alei serwisowej, czy ćwierć miliona na poprawki? Wiem, co wybierzemy.

Jeśli sam musiałbym zostać w garażu, nie miałbym z tym problemu. Nie muszę siedzieć przy ścianie. Z trzema fotelami możemy pokryć wszystkie zadania w tym miejscu i zaaranżować na nowo stanowisko pracy. Oszczędzamy, bo chcemy skierować te środki na rozwój a znajdujemy się na granicy limitu budżetowego.

W tym sezonie oprócz Steinera sesje przy pit wall śledzić będą menadżer Haasa - Pete Crolla oraz główny inżynier wyścigowy - Ayao Komatsu.

Jedynym sposobem na poprawę tempa jest rozwój, więc staramy się uwolnić jak najwięcej pieniędzy na prace rozwojowe, unikając trwonienia ich na głupoty - posumował Steiner.