Verstappen 'pozytywnie zaskoczony' tempem Red Bulla w kwalifikacjach

Sergio Perez spodziewa się natomiast lepszych osiągów podczas niedzielnej rywalizacji.
04.03.2319:10
Maciej Wróbel
1013wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen przyznał, że jest pozytywnie zaskoczony tempem Red Bulla w dzisiejszych kwalifikacjach do Grand Prix Bahrajnu.

Obrońcy tytułów potwierdzili dobrą formę z przedsezonowych testów zdobywając cały pierwszy rząd na starcie do niedzielnego wyścigu w Bahrajnie. 21. pole position powędrowało na konto Maksa Verstappena, obok którego z drugiego pola do wyścigu wyruszy Sergio Perez. Meksykanin stracił do zespołowego partnera 0,138 sekundy.

W treningach najlepsze czasy uzyskiwali jednak Perez i Alonso, podczas gdy Verstappen zmagał się z dużą podsterownością swojego RB19. Holender nie krył zatem zaskoczenia tak udanym występem w sobotnich kwalifikacjach. Właściwie to jestem pozytywnie zaskoczony po problemach, jakich doświadczyłem w treningach - powiedział dwukrotny mistrz świata.

To duży pozytyw, a nasze tempo wyścigowe powinno być lepsze. Myślę, że wczoraj i dzisiaj zaliczyliśmy dość trudny start weekendu. Nie byłem w stanie znaleźć odpowiedniego rytmu. Ale szczęśliwie w kwalifikacjach udało nam się złożyć wszystko w spójną całość.

W porównaniu z ubiegłym rokiem wydaje mi się, że każdy wie nieco lepiej jak obchodzić się z samochodem. Jest to więc naturalne, że zaczynasz sezon lepiej i jesteś bardziej konkurencyjny. Zmiany w przepisach nieco spowolniły samochód, ale i tak jeździmy szybciej. To z pewnością jest coś, co każdy chce oglądać - dodał Verstappen.

Sergio Perez nie był z kolei do końca zadowolony z balansu swojego RB19 i dodał, że nie przypomina sobie drugiej tak zaciętej sesji kwalifikacyjnej - czołowa siódemka zmieściła się bowiem w 0,7 sekundy, podczas gdy cała dwudziestka kierowców w Q1 w 1,2 sekundy.

Meksykanin spodziewa się jednak, że Red Bull może być w stanie odjechać rywalom podczas wyścigu ze względu na lepsze przygotowanie ustawień pod kątem niedzielnej rywalizacji aniżeli czasówki. Nie czułem się zbyt komfortowo z tym balansem. Zawsze można się poprawić o tę jedną dziesiątą sekundy

Myślę jednak, że to wyjątkowe móc otrzymać taki start sezonu od zespołu. Jesteśmy bardziej przygotowani do wyścigu. Pod nami w tej chwili jest samochód przygotowany bardziej na niedzielę. Wiedzieliśmy, że trzeba będzie pójść na kompromisy w kwalifikacjach. Nie było idealnie, ale miejmy nadzieję, że jutro to zaprocentuje i że zaliczymy bardzo mocny wyścig - powiedział Perez.