James Allison pozostanie dyrektorem technicznym Mercedesa

Brytyjczyk podpisał wieloletnią umowę i będzie odpowiadał za projekt bolidu na 2026 rok.
18.01.2411:42
Nataniel Piórkowski
697wyświetlenia


James Allison podpisał nowy, wieloletni kontrakt z Mercedesem.

Allison dołączył do stajni z Brackley w 2017 roku, zostając jej dyrektorem technicznym.

W 2021 doszło do reorganizacji, w wyniku której Brytyjczyk został mianowany na stanowisko szefa działu technicznego i był odpowiedzialny za projekt INEOS Britannia w regatach o Puchar Ameryki.

Na stanowisko dyrektora technicznego Allison powrócił w ubiegłym sezonie, przejmując obowiązki od Mike'a Elliotta.

Informacja o przedłużeniu umowy z Allisonem pojawiła się kilka dni po tym, jak Toto Wolff ujawnił, iż pozostanie szefem zespołu Mercedesa w F1 co najmniej do końca 2026 roku.

W komunikacie niemieckiej ekipy możemy przeczytać, że pozostanie Allisona wzmacnia przywództwo w departamencie technicznym w okresie przygotowań do zmian w przepisach na sezon 2026.

Allison powiedział: Formuła 1 dała mi wiele radości, ale najlepszą decyzją jaką podjąłem, była pozytywna odpowiedź na zaproszenie dołączenia do Mercedesa, które skierował do mnie Toto w 2017 roku. To wielki przywilej móc kontynuować tę przygodę, współpracować ze świetnymi kolegami i wspólnie walczyć o mistrzostwo.

Wolff dodał: Jestem zachwycony tym, że James zdecydował się związać swoją długoterminową przyszłość z Mercedesem. Nie ulega wątpliwości, iż jest najbardziej imponującym liderem w obszarze technicznym, jakiego mamy w tym sporcie. Jego duch gladiatora w połączeniu z wiedzą, doświadczeniem i determinacją, sprawiają, iż nie ma sobie równych. Jednakże jego wpływ sięga znacznie głębiej.

Od czasu dołączenia do zespołu w 2017 roku, jest dla mnie prawdziwym partnerem sparringowym. W sposób otwarty i uczciwy rzucamy sobie nawzajem wyzwania. To ucieleśnienie kultury „twardej miłości” panującej w zespole. Jest ona niezbędna, aby każdy z nas dawał z siebie sto procent możliwości.

Dodatkowo, co najważniejsze, James jest prawdziwym przyjacielem, na którym można polegać nie tylko w chwilach sukcesów, ale także w trudniejszych momentach. Praca z nim przez siedem ostatnich lat była czystą przyjemnością i nie mogę się już doczekać, aby kontynuować ją przez wiele kolejnych sezonów.