Marko: Tsunoda pozostanie kierowcą Red Bulla do końca sezonu
Austriak zdementował też spekulacje, które łączyły Colapinto z Racing Bulls.
01.04.2519:02
659wyświetlenia
Embed from Getty Images
Helmut Marko zadeklarował, że Yuki Tsunoda pozostanie kierowcą Red Bull Racing do końca tegorocznych zmagań.
Stajnia z Milton Keynes po zaledwie dwóch wyścigach zdecydowała się na roszadę, co było reakcją na fatalne osiągi Liama Lawsona za kierownicą bolidu RB21. Następcą Nowozelandczyka został Tsunoda, który posiada ponad czteroletnie doświadczenie ze startów w Formule 1.
Jak przyznał konsultant Red Bulla - Helmut Marko, kolejne zmiany w składzie kierowców są już wykluczone i Japończyk ukończy mistrzostwa u boku Maksa Verstappena.
Austriak zaprzeczył też spekulacjom, wedle których rozważał całkowite zwolnienie Liama Lawsona i zatrudnienie Franco Colapinto w Racing Bulls. Marko podczas Grand Prix Chin widziany był w pomieszczeniu gościnnym Alpine, gdzie rzekomo rozmawiał z menedżerami Argentyńczyka.
Zdaniem byłego kierowcy F1 - Ralfa Schumachera, Red Bull od początku popełnił błąd ignorując dostępność na rynku kierowców doświadczonego Nico Hulkenberga.
Helmut Marko zadeklarował, że Yuki Tsunoda pozostanie kierowcą Red Bull Racing do końca tegorocznych zmagań.
Stajnia z Milton Keynes po zaledwie dwóch wyścigach zdecydowała się na roszadę, co było reakcją na fatalne osiągi Liama Lawsona za kierownicą bolidu RB21. Następcą Nowozelandczyka został Tsunoda, który posiada ponad czteroletnie doświadczenie ze startów w Formule 1.
Jak przyznał konsultant Red Bulla - Helmut Marko, kolejne zmiany w składzie kierowców są już wykluczone i Japończyk ukończy mistrzostwa u boku Maksa Verstappena.
Yuki Tsunoda dokończy z nami sezon. Jest szybkim kierowcą, wiemy to, ale miewał również wiele wzlotów i upadków. To dlatego uznaliśmy, że lepszym oraz mocniejszym kandydatem będzie Lawson. Ostatecznie popełniliśmy błąd. Yuki przeszedł transformację. Zmienił menedżera oraz swoją sytuację. Po prostu stał się dla nas najlepszą opcją.
Austriak zaprzeczył też spekulacjom, wedle których rozważał całkowite zwolnienie Liama Lawsona i zatrudnienie Franco Colapinto w Racing Bulls. Marko podczas Grand Prix Chin widziany był w pomieszczeniu gościnnym Alpine, gdzie rzekomo rozmawiał z menedżerami Argentyńczyka.
Mam po prostu dobre relacje z Oliverem Oakesem [szefem Alpine]. Nasi kierowcy regularnie współpracują z jego zespołem [HitechGP] na różnych szczeblach juniorskich serii. Jeden z naszych podopiecznych aktualnie rywalizuje dla niego w brytyjskiej F4. To dlatego zdecydowałem się z nim spotkać, Colapinto nie był tematem naszych rozmów.
Colapinto miał mocny debiut w Formule 1. W takiej sytuacji trzeba monitorować rozwój wydarzeń. Koniec końców nigdy nie rozważaliśmy go poważnie. Posiadaliśmy w naszych szeregach Hadjara, który regularnie był szybszy w Formule 2 od Colapinto i udowodnił teraz swoją wartość. Nasz wybór okazał się właściwy- dodał 81-latek.
Zdaniem byłego kierowcy F1 - Ralfa Schumachera, Red Bull od początku popełnił błąd ignorując dostępność na rynku kierowców doświadczonego Nico Hulkenberga.
Powinni byli postawić na kierowcę z zewnątrz. Ich błąd polegał na tym, że nie obsadzili w kokpicie Nico Hulkenberga. Ostateczna decyzja należała do Christiana Hornera, przynajmniej tak słyszałem. Potrzebowali zdecydowanego numeru dwa obok Maksa Verstappena, który będzie miał doświadczenie. To mogłoby wypalić. Później Horner chciał Colapinto, ale strzelił on sobie w stopę trzema wypadkami. Marko widząc to stwierdził, że ostatecznie sięgnie po swojego juniora.