Verstappen: Nasz silnik raczej nie jest najlepszy w F1
Po zakończeniu zmagań w Spa kierowca Red Bulla ponownie podważył decyzję ws. ADUO.
19.07.2620:29
436wyświetlenia
Embed from Getty Images
Max Verstappen podważył decyzję, zgodnie z którą jednostka napędowa Red Bull-Ford została uznana za najlepszy silnik spalinowy w stawce na sezon 2026. Taki werdykt FIA ogłosiła wcześniej w tym roku, ku zaskoczeniu większości zespołów w padoku.
Biorąc pod uwagę dominację Mercedesa w obecnym sezonie, w którym ekipa Srebrnych Strzał wygrała osiem z dziesięciu dotychczas rozegranych wyścigów Grand Prix, powszechnie uważa się, że to właśnie niemiecki producent dysponuje najmocniejszym silnikiem.
Według nowego systemu FIA o nazwie Additional Development and Upgrade Opportunities (ADUO) tak jednak nie jest. Zgodnie z jego oceną to Red Bull okazał się punktem odniesienia dla rywali. Konsekwencją tej decyzji jest brak możliwości rozwijania jednostki napędowej przez Red Bulla w trakcie sezonu, podczas gdy konkurenci - Mercedes i Ferrari - mogą wprowadzać ulepszenia.
Verstappen ponownie podważył ten werdykt po zajęciu trzeciego miejsca w niedzielnym wyścigu na torze Spa-Francorchamps, gdzie moc silnika odgrywała kluczową rolę.
Po zaskakującym werdykcie systemu ADUO Red Bull prowadzi rozmowy z FIA dotyczące tej decyzji. Odnosząc się do samego wyścigu, Verstappen stwierdził, że mógł walczyć o drugie miejsce, gdyby nie wirtualny samochód bezpieczeństwa, który zadziałał na korzyść Ferrari.
Max Verstappen podważył decyzję, zgodnie z którą jednostka napędowa Red Bull-Ford została uznana za najlepszy silnik spalinowy w stawce na sezon 2026. Taki werdykt FIA ogłosiła wcześniej w tym roku, ku zaskoczeniu większości zespołów w padoku.
Biorąc pod uwagę dominację Mercedesa w obecnym sezonie, w którym ekipa Srebrnych Strzał wygrała osiem z dziesięciu dotychczas rozegranych wyścigów Grand Prix, powszechnie uważa się, że to właśnie niemiecki producent dysponuje najmocniejszym silnikiem.
Według nowego systemu FIA o nazwie Additional Development and Upgrade Opportunities (ADUO) tak jednak nie jest. Zgodnie z jego oceną to Red Bull okazał się punktem odniesienia dla rywali. Konsekwencją tej decyzji jest brak możliwości rozwijania jednostki napędowej przez Red Bulla w trakcie sezonu, podczas gdy konkurenci - Mercedes i Ferrari - mogą wprowadzać ulepszenia.
Verstappen ponownie podważył ten werdykt po zajęciu trzeciego miejsca w niedzielnym wyścigu na torze Spa-Francorchamps, gdzie moc silnika odgrywała kluczową rolę.
Ja również bardzo chciałbym otrzymać ulepszenie silnika, ale to nie zależy ode mnie- powiedział Verstappen w rozmowie ze Sky Sports F1.
Podobno mamy najlepszy silnik, ale jeśli spojrzy się na kwalifikacje, to jakoś wcale tego nie widać, prawda? Nie wiem więc, co mam na ten temat powiedzieć.
Po zaskakującym werdykcie systemu ADUO Red Bull prowadzi rozmowy z FIA dotyczące tej decyzji. Odnosząc się do samego wyścigu, Verstappen stwierdził, że mógł walczyć o drugie miejsce, gdyby nie wirtualny samochód bezpieczeństwa, który zadziałał na korzyść Ferrari.
Myślę, że bez VSC stoczyłbym z Charlesem walkę o drugie miejsce. To był dla mnie dość spokojny weekend, nic szczególnie szalonego się nie wydarzyło. Tempo wyścigowe było całkiem dobre. Nadal zmagamy się z drobnymi problemami z balansem samochodu, które utrudniają nam podkręcenie tempa w wyścigu, ale ogólnie był to udany weekend. Myślę, że to pozytywny sygnał- podsumował Holender.
Maciej Wróbel