Antonelli dominuje w kwalifikacjach na Spa-Francorchamps

Włoch sięga po swoje szóste pole position. Tuż za nim Verstappen i Norris.
18.07.2617:18
Maciej Wróbel
211wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andrea Kimi Antonelli w przekonującym stylu sięgnął po pole position przed jutrzejszym wyścigiem o Grand Prix Belgii. Włoch zdominował drugą i trzecią część czasówki, pozostawiając w pokonanym polu Maksa Verstappena i Lando Norrisa.

Q1
Na torze tradycyjnie jako pierwszy zameldował się duet Cadillaca. Szybszy na otwarcie okazał się Sergio Perez (1:49,307), który o 0,704 sekundy wyprzedzał Valtteriego Bottasa. Mniej więcej po czterech minutach na tor wyruszyli niemal wszyscy pozostali kierowcy. Weteranów z amerykańskiej ekipy najpierw zdetronizował duet Alpine, zaś wkrótce potem na pierwsze miejsce z najlepszym czasem weekendu wskoczył Max Verstappen (1:45,930).

Drugi ze stratą 0,261 sekundy był Arvid Lindblad, którego rezultatu nie byli w stanie przebić ani kierowcy Ferrari, ani Mercedesa. Udało się to dopiero Isackowi Hadjarowi (1:46,062) i Lando Norrisowi, który z czasem 1:45,865 został nowym liderem na osiem minut przed końcem Q1. Norris, Verstappen i Hadjar nie powrócili już na tor w ostatnich minutach segmentu.

Na finiszu Q1 swoje czasy poprawili zagrożeni odpadnięciem Colapinto, Gasly, Sainz, Bearman, czy Hulkenberg. Sztuka ta nie udała się Estebanowi Oconowi, który pozostał na odległym, osiemnastym miejscu. W ostatnich sekundach na siedemnaste miejsce zepchnięty został Alex Albon, który dołączył do Ocona oraz kierowców Cadillaca i Astona Martina, którzy - zgodnie z oczekiwaniami - zajęli cztery ostatnie pozycje.

Q2
Jako pierwsi czasy okrążeń odnotowali kierowcy Alpine, ale naturalnie nie mogli oni się równać z tym, co nadeszło chwilę później - na metę wpadł Antonelli ze zdecydowanie najlepszym czasem weekendu (1:45,142). Na drugie miejsce wkrótce wskoczył Leclerc (strata 0,255 sekundy), który wyprzedzał Norrisa, Hamiltona, Verstappena i Lindblada. Russell był dopiero ósmy, a do prowadzącego Antonellego tracił przeszło pół sekundy.

W ostatniej serii przejazdów większość pozostałych na torze kierowców poprawiała swoje czasy, ale nie swoje pozycje. Tym sposobem Russell, Hadjar i Bortoleto utrzymali swoje miejsca na pograniczu pierwszej dziesiątki i awansowali do Q3, zaś z udziałem w sesji pożegnali się Lawson, Gasly, Colapinto, Hulkenberg, Sainz i Bearman. Ponadto, na wyjściu z jedenastego zakrętu swój samochód z powodu awarii zatrzymał Hulkenberg, przez co start finałowej części czasówki opóźnił się o kilka minut.

Q3
Antonelli zdecydowanie nie zamierzał się zatrzymywać i rozpoczął zmagania w Q3 od kolejnego rekordowego kółka - 1:44,840. Jeszcze szybciej pojechał co prawda Lando Norris (1:44,801), ale Brytyjczyka czekała kara przesunięcia na starcie. Kolejne pozycje po pierwszej serii przejazdów zajmowali Leclerc, Verstappen, Hamilton, Russell, Piastri, Lindblad i Bortoleto. Swoje kółko porzucił Hadjar, aby zapewnić jazdę w strudze Verstappenowi. Na sześć minut przed końcem sesja musiała zostać na kilka minut wstrzymana z powodu sporej ilości żwiru naniesionego na tor przez Oscara Piastriego w Stavelot.

Ostatnia seria przejazdów bez wątpienia obfitowała w emocje. Najpierw na pierwsze miejsce wysunął się Verstappen, który ponownie skorzystał z pomocy Hadjara w trzecim sektorze. Dosłownie chwilę później odpowiedział mu Antonelli, który wyprzedził kierowcę Red Bulla aż o 0,317 sekundy!

Niezłe kółko notował także Russell, ale wystarczyło mu to tylko na pokonanie kierowców Ferrari i awans na czwartą lokatę. Do pewnego momentu wydawało się, że zaskoczyć może Lindblad - kierowca Racing Bulls ustanowił rekord w pierwszym sektorze - ale ostatecznie udało mu się wykręcić tylko ósmy czas. Ostatecznie układ czołowej dziesiątki prezentował się następująco: Antonelli, Verstappen, Norris, Russell, Leclerc, Hamilton, Piastri, Lindblad, Bortoleto i Hadjar.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 34,3°C
Temperatura powietrza: 21,1°C
Prędkość wiatru: 15,5 km/h
Wilgotność powietrza: 55,6%
Sucho