Lawson: Jest za wcześnie, by rozmawiać o mojej przyszłości w zespole

Informacje o Cołowie dementuje szef VCARB, choć potwierdza zainteresowanie Bułgarem.
26.06.2616:10
Mateusz Szymkiewicz
60wyświetlenia
Embed from Getty Images

Liam Lawson uważa, że jest za wcześnie, by rozmawiać o jego przyszłości w Racing Bulls, mimo plotek o kolejnym juniorze Red Bulla szykowanym do debiutu w Formule 1.

Przed Grand Prix Austrii pojawiły się informacje, że dotychczasowe wyniki na poziomie F2 zapewniły już Nikoli Cołowowi przyszłoroczny kokpit w Racing Bulls. Oficjalny komunikat w tej sprawie ma być jednak odroczony w czasie, ze względu na fakt, iż potencjalne odejście Maksa Verstappena z Red Bulla wymusi większe roszady w obozie austriackiego koncernu.

W sytuacji, w której czterokrotny mistrz świata pozostanie w głównym zespole, poza obozem Red Bulla może znaleźć się Liam Lawson. To właśnie Nowozelandczyk mógłby ustąpić miejsca dla Cołowa, który z pozycji wicelidera klasyfikacji F2 ma już być pewny awansu do Racing Bulls na sezon 2027.

Lawson pytany w Austrii o informacje Soy Motor, które potwierdza teraz szwajcarski Blick, odparł: Jest za wcześnie, by już rozmawiać o takich rzeczach. Szczerze mówiąc jestem szczęśliwy jak wszystko się układa, każdy w zespole jest w naprawdę dobrym nastroju. Póki co ten sezon układa się dla mnie pozytywnie, czerpię z niego dużą frajdę. Wiele jest jeszcze do zrozumienia przy tych samochodach, pracujemy nad tym w każdy weekend. Mamy niezłe tempo i chcemy je utrzymać.

Moje przyjście do Formuły 1 nie było łatwe, czekało na mnie mnóstwo wyzwań. Teraz mając na koncie pełny sezon, czuję się dużo bardziej komfortowo. Wiele się nauczyłem w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Wszystko układa się dla mnie dobrze - zakończył 24-latek.

O kwestię Nikoły Cołowa został zapytany również szef Racing Bulls - Alan Permane, który zaprzeczył ostatnim plotkom, choć potwierdził zainteresowanie Bułgarem. To zwykłe spekulacje. Nawet nie rozmawialiśmy na ten temat. Oczywiście, jest on na naszym radarze. Jest częścią programu Red Bulla i spisuje się nieźle w F2, ale póki co jestem zadowolony z naszych kierowców i nie prowadzimy żadnych dyskusji - ujawnił Brytyjczyk w rozmowie ze Sky Sports F1.