Hill: Postąpiłem odpowiednio i poprawnie

Były Mistrz Świata otrzymał już parę e-maili oskarżających go o stronniczość
18.05.1011:40
Igor Szmidt
2718wyświetlenia

Mistrz świata z sezonu 1996 - Damon Hill ponownie znalazł się w centrum uwagi, jako że jest związany z kontrowersjami dotyczącymi Michaela Schumachera. Tym razem Brytyjczyk był jednak częścią zespołu sędziowskiego, który ukarał 7-krotnego mistrza świata za wyprzedzenie Ferrari prowadzonego przez Fernando Alonso w ostatnich sekundach niedzielnego Grand Prix Monako.

Schumacher posłał Hillowi lekko drwiący uśmiech, wchodząc do pokoju stewardów po wyścigu i oczywiście nie oczekiwał otrzymania 20-sekundowej kary za jego manewr, ponieważ twierdził, że otrzymał sygnał, iż tor został uprzątnięty, a samochód bezpieczeństwa wrócił do alei serwisowej, zatem można było wznowić walkę.

Jednakże aktualne przepisy mówią, że jeśli samochód bezpieczeństwa przejeżdża ostatnie okrążenie wyścigu, to nie ma zezwolenia na jakiekolwiek wyprzedzanie aż do samej mety, a skoro Schumacher się do tego nie zastosował, to sędziowie uznali, że jest winny złamania zasad i ukarali go.

Od tego czasu Hill był ofiarą kilku niemiłych e-maili oskarżających go o uprzedzenia względem jego starego przeciwnika i uważa teraz, że byli kierowcy powinni pełnić rolę konsultantów, a nie aktualnych sędziów. Nie czułem się komfortowo, kiedy zostałem postawiony w pozycji pełnego reprezentanta FIA. Moja ekspertyza opiera się bardziej na doświadczeniach kierowcy, aniżeli analizie i interpretacji przepisów - powiedział Hill gazecie Daily Express.

Częściowo mój dyskomfort wziął się z tego, że zostałem wezwany do ocenienia incydentu z udziałem Michaela. Definitywnie posłał mi drwiący uśmiech, wchodząc do pokoju sędziów. Wiem, że większość ludzi uwierzy mi, kiedy powiem, że postąpiłem odpowiednio i poprawnie, ale otrzymałem już kilka e-maili oskarżających mnie o stronniczość. Być może byłoby właściwsze, gdyby kierowcy pełnili rolę konsultantów sędziów, a nie samych sędziów.

Źródło: Automoto365.com

KOMENTARZE

12
maroo
19.05.2010 06:43
Dokładnie za A.S. I w tych przepisach jednak powinny być 'taryfikatory' - za co jaka kara. Tak by nie było zbyt luźnej dowolności, jechania sobie przepisami po kimś, czy ulgowego traktowania za lubienie (taki skrót myślowy - prosze dosłownie nie brać;P). Przepisy powinny być jasne - że się ich takich nie da stworyć od razu to zresztą też jest jasne więc wychodzi iż taka sytuacja dobrym jest katalizatorem pewnych działań. I niech działają.
A.S.
18.05.2010 08:16
Jeden z wielu nieprecyzyjnych zapisów, który znowu rodzi niepotrzebne dywagacje i dyskusje na temat stronniczości sędziów. Ani gęba Schumachera (wykrzywiona w drwiącym grymasie, czy nie) ani to, że Hill do dawny rywal Niemca nie mają tu nic do rzeczy. Brak jasnych i klarownych przepisów jest jedynym problemem. Byli kierowcy F1 w gronie sędziów to bardzo dobry pomysł, potrzeba tylko jeszcze dobrego prawa.
Huckleberry
18.05.2010 07:15
Już nie piszcie znowu, że było wszystko jasne, bo nie było - nie powinno być zielonych flag tylko żółte tak jak zwykle w takich przypadkach. Wszyscy wiedzą, że pojawiły się kontrowersje - przecież ten przepis ma być omiawiany na najbliższym posiedzeniu FIA.
BlindWolf
18.05.2010 11:44
SAP -Kończąc twoją wypowiedź ---aby w niego nie walnąć .
SAP
18.05.2010 11:13
W myśl przepisów jest (o ile się nie mylę), że przy wyraźnym zwolnieniu zawodnika z przodu z nienaturalnych przyczyn można go wyprzedzić.
jaszczur
18.05.2010 11:08
tutaj kwestia rozbija sie tylko o obsluge toru i ich komunikaty. Po zjezdzie SC byly zielone flagi na torze. Na zdrowy rozum SC powinien zjechac a na torze powinny zostac zolte flagi i nie bylo by kontrowersji.
kumien
18.05.2010 11:04
@deeze Według Ciebie wszyscy powinni się lubić i być dobrymi kolegami? Tutaj MS pokazał, że jest bezkompromisowy i tyle. Jak wyżej ktoś zauważył to zespół popełnił błąd. Zastanawia mnie tylko jakby Alonso zacięła się skrzynia na 2 biegu i jechał z prędkością "rowerzysty" to czy można go wyprzedzić, bo chyba w myśl przepisów nie.
Vagabond
18.05.2010 10:55
Jeśli się nie lubią to nie dziwne, że mógł mu posłać taki uśmieszek, nic w tym nadzwyczajnego.
deeze
18.05.2010 10:41
Cóż, o przepisie nie ma co gadać, ale o zachowanie Schumachera wobec Hilla to inna sprawa...
Bart
18.05.2010 10:14
Schumacher uwierzył zespołowi, a zespół w tej kwestii się mylił. Sprawa rozwiązana, winny ukarany, więc nie ma o czym gadać jak dla mnie.
jan5
18.05.2010 09:50
jesli takie są przepisy to nie wiem o co ta cała dyskusja, Schumacher nie zna przepisów i tyle. Nawet ja wiedziałem że Schumacher złamał przepisy.
deeze
18.05.2010 09:43
Najlepszy przykład za co sobie ma i jak traktuje przepisy Schumacher...