Hamilton: Tylko ja mogę zagrozić Vettelowi

"Przed nami teraz dwa wspaniałe wyścigi i mam nadzieję, że strata będzie mniejsza"
27.05.1114:08
Ap4cz05
2381wyświetlenia

Lewis Hamilton uważa, że jest jedynym realnym konkurentem Sebastiana Vettela w walce o tytuł mistrzowski.

Brytyjczyk traci w tej chwili 41 punktów do Niemca przed wyścigiem o Grand Prix Monako. Reprezentant zespołu McLaren jest również kierowcą, który zwyciężył w jednym z pięciu rozegranych do tej pory wyścigów - reszta padła łupem aktualnego mistrza świata.

Na tę chwilę jedyną osobą, która może zagrozić Sebastianowi jestem ja, nie dysponując tak szybkim samochodem jak on, więc jestem z tego dosyć zadowolony - wyjaśnił Hamilton dla Press Association. Będzie taki okres, gdzie jeden z torów nie będzie równie mocno zdominowany przez aerodynamikę, jak w Hiszpanii, więc wtedy będę w stanie go wyprzedzić.

Przed nami teraz dwa wspaniałe wyścigi i mam nadzieję, że strata będzie mniejsza. On wciąż posiada większy docisk w wolniejszych zakrętach, ale liczymy na to, że będziemy w stanie ich dogonić, więc są to dwie okazje na zdobycie 25 punktów.

Brytyjczyk przyznał także, że strata punktowa do Vettela musi już niedługo zostać zmniejszona. Jest teraz 41 punktów przed nami, czyż nie? Robię wszystko co w mojej mocy, ale on się oddala.

Źródło: gpupdate.net

KOMENTARZE

23
NEO86
28.05.2011 09:37
Buehhhehe co za koleś. Aż mi go żal. Jeszcze to gadanie że Vettel ma szybszy bolid. W qualu na pewno ale co do wyścigu to zależy to od toru. artur_fan_f1, 27.05.2011 21:15 nigdy za nim nie przepadałem, a ta zaskakująca pewność siebie, mnie do niego jeszcze oddaliła Pewność siebie jest dobra. On jest po prostu strasznie zarozumiały
Arya
27.05.2011 09:32
Ojojoj. Hamilton jest świetnym kierowcą, w sumie to w obecnej chwili to jego najprędzej zaryzykowałabym nazwać najlepszym, aczkolwiek Vettel jeździ koncertowo i bezbłędnie, a Alonso dużo wyciąga z bolidu, choć zdarzyły mu już się pomyłki. Ale naprawdę za wypowiedzi to go pokochać nie można. Jakiś czas temu przycichł trochę, a teraz wraca do swej gadki. Żeby się nie przejechał na tej pewności....
IceMan11
27.05.2011 08:25
@artur_fan_f1 - jak można się do kogoś oddalać? Ale fakt faktem, że takich wypowiedzi nie lubię. Każdy kierowca jest pewny siebie i uważa, że jest jednym z najlepszych, ale tylko Lewis o tym mówi głośno, a to mnie irytuję :)
artur_fan_f1
27.05.2011 07:15
nigdy za nim nie przepadałem, a ta zaskakująca pewność siebie, mnie do niego jeszcze oddaliła
yaper
27.05.2011 06:57
Idealny scenariusz na Monako to crash Vettela i wygrana Hamiltona >:-) Swoją drogą, w Monako równie groźnym jak Hamilton będzie Alonso. To właśnie Hiszpana typuję jako zdobywcę PP - oy, zapowiada się jutro udane popołudnie z F1 :)
m3nel23
27.05.2011 04:23
@Kamikadze2000 Weście widzę, że napisałeś coś dobrego o McLarenie. Dzięki
IceMan11
27.05.2011 04:21
Narazie owszem tylko Lewis stara się utrzymać dystans. W Australii był tuż tuż, w Malezji był najbliżej, ale w wyścigu Seba odjechał, w Chinach wygrał po lepszej strategii i w Hiszpanii dobierał się do skóry Sebie. W zasadzie tylko Turcję pojechał gorzej niż zwykle :)
jpslotus72
27.05.2011 04:10
@BARBP To jest zawsze możliwe - ale musimy mieć jakieś zaufanie do zamieszczanych tu tekstów - inaczej nie byłoby sensu tu wchodzić, tylko trzeba by wziąć się za języki obce (bo ludzie F1 nie zawsze wypowiadają się tylko w angielskim - a teksty pochodzą czasem z hiszpańskich, czy nawet fińskich źródeł) i czytać wszystkie wypowiedzi w oryginałach... Komentuję to, co czytam - jeśli w tekście jest błąd, to nie ja odpowiadam za błąd w odpowiednim komentarzu. Czasem zresztą ukazują się sprostowania - wtedy wiadomo, czy komentarz miał sens.
BARBP
27.05.2011 03:47
jpslotus72 A czy Ty bierzesz pod uwagę że często wypowiedzi kierowców są źle tłumaczone i Lewis mógł powiedzieć coś w stylu: wydaje mi się że to ja najprawdopodobniej jestem tylko w stanie zagrozić Vettelowi. Co innego gdybyśmy na własne oczy zobaczyli jak Lewis to wypowiada....
Simi
27.05.2011 02:04
No właśnie. Na razie tylko Hamilton ma szanse coś tam zrobić. Z pewnością gdyby Ferrari było trochę lepsze, to samo powiedziałbym o Alonso, ale niestety Fernando nie ma zbyt dobrego bolidu. Mam nadzieję, że ktoś wreszcie przełamie Vettela, bo aktualnie, sezon 2011 jest nieciekawy.
noofaq
27.05.2011 01:24
niestety to nie tupet, trzeba przyznać mu rację, że na razie nikt inny nie jest konkurencją ..
jpslotus72
27.05.2011 01:22
@Huckleberry OK :) Button - jakby na przekór - na nowych oponach zaczął jeździć trochę agresywniej. Ale w sumie 16 pkt. przy obecnej punktacji to nie tak dużo. Chociaż oczywiście zgadzam się, że jak do tej pory Lewis jest na pewno bliżej miana "Jedynki" w McLarenie. Zobaczymy, co będzie dalej... (Może już w Monako - nie mam tu na myśli Buttona i wewnętrznej rywalizacji w McLarenie, tylko obecną pozycję Hamiltona w stawce. Jeśli Ferrari nie nawali ze strategią, to Alonso może pokazać, że Lewis nie jest jedynym, który może zagrozić Vettelowi).
christoff.w
27.05.2011 01:15
hahahaha...trzeba miec tupet. :)
Huckleberry
27.05.2011 12:59
@jps - a ja niby czym? ;) Ale myślę, że trochę dramatyzujesz. Jak na razie Button ma 16 punktów straty do Hamiltona, więc... ;) Ja mimo wszystko przed sezonem myślałem, że to Button sobie lepiej poradzi z nowymi gumami ale jak widać Hamilton daje radę i nie sądzę, żeby nagle coś się odwróciło.
jpslotus72
27.05.2011 12:50
@Huckleberry Np. "Cieszę się, że nie mając tak szybkiego samochodu jak Sebastian, mogę mu zagrozić..." Po co to podkreślanie, że "tylko on" może to zrobić - przecież Jenson jeździ takim samym wozem i jest to trochę deprecjonowanie kolegi. Nie chodzi o to, że zdarzyła mu się taka wypowiedź, tylko że to jest już stały styl jego wypowiedzi - trochę "przerośnięte Ego". Ale tak w ogóle - mój wpis przecież nie był jakimś śmiertelnie poważnym zarzutem z tego powodu - pamiętajcie, czym go zakończyłem...
corey_taylor
27.05.2011 12:49
na chwile obecną ma racje. chyba że Ferrari się podniesie.
distinto
27.05.2011 12:44
@Aquos Button i Weber to druga liga przy Hamiltonie i Vettelu
Aquos
27.05.2011 12:41
Button i Webber nie będą zachwyceni :)
Kamikadze2000
27.05.2011 12:37
McL ma świetne tempo wyścigowe, zwłaszcza na twardych gumach. RBR ma przewagę, ale tylko w qualach. W wyścigu nie są tak dominujący! ;/
Huckleberry
27.05.2011 12:33
@jpslotus - akurat nie jestem fanem Hamiltona ale nie wyobrażam sobie jak miałby sformułować inaczej swoją wypowiedź żeby mówić o swoich szansach nie używając słowa JA? ;)
rno2
27.05.2011 12:29
Lepsze to niż udawanie wstydnisia i wychwalanie jakie to Red Bulle są niedostępne i robienie z siebie sierotki marysi :-) Mówi jaka jest prawda - na normalnym torze (nie Monako, Singapur) tylko on jest w stanie zagrozić Vettelowi, zreztą już dwukrotnie to widzieliśmy :-)
jpslotus72
27.05.2011 12:16
No i jak tu się nie śmiać - nawet jeśli to, co mówi Hamilton, jest prawdą (bo chodzi mi nie o to "co", tylko "jak"). Lewis ma jednak niepowtarzalny styl wypowiedzi - to jego: "JA", "tylko JA", "nikt tak jak JA" itp. Robi sobie "JA-JA". :)
badyl
27.05.2011 12:14
Jeżeli Lewis da radę pokonać tak szybkie auto, jak obecny RedBull i zdobyć MŚ to bez żadnych wątpliwości (inna sprawa, że coraz mniej ludzi wątpi w talent Lewisa) stanie w jednym szeregu z największymi nazwiskami w historii tego sportu... Trzymam kciuki :-)