Ricciardo niepewny swojej przyszłości w Formule 1

"Mam nadzieję wywrzeć w tym sezonie na Red Bullu wystarczająco dobre wrażenie"
23.10.1122:53
Michał Roszczyn
1973wyświetlenia

Daniel Ricciardo przyznał, że musi dać z siebie wszystko w pozostałej części sezonu, mając nadzieję na zapewnienie sobie miejsca w przyszłorocznym składzie Toro Rosso.

Postrzegany dotychczas jako oczywisty następca Marka Webbera w Red Bullu, 22-letni Australijczyk z trudem dotrzymuje kroku partnerującemu mu Vitantonio Liuzziemu.

Zważając na pogoń za miejscem w Toro Rosso ze strony takich kierowców jak Sebastien Buemi, Jaime Alguersuari i Jean-Eric Vergne, rodzima prasa Ricciardo stwierdziła, że jego przyszłość jest niejasna. Przede mną jeszcze kilka wyścigów - stwierdził optymistycznie Daniel w momencie ogłoszenia decyzji o zastąpieniu Vitantonio Liuzziego przez Naraina Karthikeyana na czas Grand Prix Indii.

Będą one miały duże znaczenie pod kątem przyszłego sezonu, więc muszę skupić się na nich i nie zwracać uwagi na poczynania reszty chłopaków oraz na moje zajęcia poza torem. Będę niezwykle zawiedziony, jeśli nie dostanę angażu na przyszły rok, ale tak już bywa. Liczba miejsc jest ograniczona. Mam nadzieję wywrzeć w tym sezonie na Red Bullu wystarczająco dobre wrażenie, by zechcieli dalej ze mną współpracować, zapewniając mi gdzieś miejsce.

Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

14
Simi
24.10.2011 08:27
jpslotus72 i katinka - też tak uważam. W ogóle, niby i kierowcy z programu Red Bulla mają dobrze - dostają wsparcie i mogą czuć, że ich kariera stoi otworem. Jednak jeśli coś idzie źle, zostają wydaleni z Toro Rosso, to ciężko im znaleźć zatrudnienie. Ech... tak jak we wszystkim - są wady i zalety. Osobiście myślę, że Ricciardo spisuje się dobrze. Względem Liuzziego - robi widoczne postępy. Ja zatrudniłbym go do STR. Myślę, że to zawodnik z przyszłością w sporcie.
katinka
24.10.2011 02:35
@Dżejson O to nie wiedzialam, faktycznie to bylby juz 3 sezon Roba w FR 2000, a on przeciez co roku mierzyl coraz wyzej. Sorki, zasugerowalam sie tym, co kiedys powiedzial Briatore, cos bylo tam, ze zaluje, iz pozbyl sie wtedy Roberta.
Galvan
24.10.2011 01:49
jak już wcześniej wspomniałem - niech sobie Dietrich kupi pakiet większościowy w HRT, zainwestuje w ten chłam na kółkach i nazwie sobie ten team Equipo Toro Rojo i 1/4 stawki w rękach RedBulla a nikt z programu juniorskiego nie wyleci ;)
Dżejson
24.10.2011 12:44
[quote="katinka"]To tak jak kiedys Briatore wyrzucil Roberta[/quote] Gwoli ścisłości, formalnie to Robert wtedy odszedł z tego programu, bo Briatore mu proponował zostanie na jeszcze 1 sezon w FR 2.0, a RK miał już niemal pewne miejsce w F3.
sneer
24.10.2011 11:54
Czy mi się zdaje, czy juniorslki program RB nosi nazwę Hilterjugend, wróć Helmutjugend? ;)
katinka
24.10.2011 09:00
@jpslotus72 Dokladnie tak i mysle podobnie. Wcale sie nie dziwie, ze chlopak jest niepewny, w porownaniu do Tonio nie wypadl wcale az tak wspaniale. No ale co Daniel mogl pokazac w bolidzie, ktorym co najwyzej po bulki do sklepu mozna jechac, a procz tego jeszcze jezdzi pewno pod jakas presja, czy to juz go wywalaja, czy jeszcze troche dadza sie poscigac. Super fajnie, ze Red Bull daje szanse mlodym i utalentowanym kierowcom, ale czasem troche chyba przesadzaja, rywalizacja ponad wszystko. To tak jak kiedys Briatore wyrzucil Roberta z tego programu mlodych talentow Renault tylko dlatego, ze zdobyl v-ce mistrzostwo, a przeciez to i tak bylo wspaniale.
jpslotus72
24.10.2011 08:36
Kierowcy z programu "juniorskiego" RBR-TR niepewność "mają już we krwi" - nieważne: uzasadnioną czy nie... Taką atmosferę stworzył Pan Helmut i dzięki temu "trzyma wszystkich w garści".
Kamikadze2000
24.10.2011 06:01
Według mnie Ricciardo na bank będzie jeździł w przyszłym sezonie. Bez sensu byłoby wyrzucac z projektu kogoś, w kogo zainwestowało się tyle kasy. Postawę Daniela można oceniac jedynie na podstawie jego partnera i w tym zestawieniu wygląda bardzo dobrze. :)
aronek
24.10.2011 05:39
Co Cie tak uderzyło w tym słowie cravenciak?
cravenciak
23.10.2011 10:32
"kiblować"
kpawel
23.10.2011 10:09
Mówiłem że lepiej ścigać się w Gran Turismo na konsoli przez rok, niż kiblować w tym buraczanym HRT. Mam nadzieję, że nie będzie to dla niego krok w tył w karierze. Osobiście nie uważam, żeby wypadał źle na tle Liuzziego. To Liuzzi wygląda jak debiutant. Wieje nieuzasadnionym pesymizmem z tego njusa.
Adakar
23.10.2011 10:08
moim zdaniem start w GP Indii to wyraźny sygnał ciągłości inwestycji, jaką jest Daniel dla Red Bulla i sygnał, że jest dla niego kokpit w 2012 roku. Uczy się torów na którym pojedzie Toro Rosso za 365 dni
aronek
23.10.2011 10:07
@Maly-boy, powinienes napisać tak: ;D Nigdgy nie wiadomo kiedy dowiesz sie z mediów, ze Helmut wyrzucił cie z programu Red Bulla ;D
Maly-boy
23.10.2011 09:24
Nigdy nie wiadomo kiedy dostaniesz smsa z wiadomością ,że już nie jesteś w programie Red Bulla