Vettel zaskoczony brakiem tempa w kwalifikacjach

Red Bull nie odkrył jeszcze przyczyny takiego stanu rzeczy
07.09.1200:57
Łukasz Godula
1607wyświetlenia

Red Bull ciągle jest zdziwiony brakiem tempa w kwalifikacjach, jak mówi mistrz świata, Sebastian Vettel. Niemiec nie dostał się do finałowej części czasówki na Spa i przyznaje, że zespół jeszcze nie miał okazji zrozumieć, dlaczego nie ma prędkości w trybie kwalifikacyjnym.

Nie wiemy tego jeszcze, ponieważ mieliśmy tylko trzy, albo cztery dni przerwy - powiedział Vettel, gdy zapytano go o przyczyny braku tempa na Spa w sobotnie popołudnie. Kwalifikacje były rozczarowujące, jednak niedzielne popołudnie było dobre i poranny trening w sobotę również był niezły. Dlaczego? Cięgle nie mamy stuprocentowo pewnej odpowiedzi, ponieważ nic nie poszło źle w naszych kwalifikacjach. Nie wydawało się, że można było pojechać znacznie szybciej, więc jest to ciągle dla nas mały znak zapytania.

Vettel, który zmniejszył swoją stratę do lidera mistrzostw, Fernando Alonso do 24 punktów po drugim miejscu na Spa, podejrzewa, że Monza będzie kolejnym nieprzewidywalnym weekendem. Niemiec wygrał GP Włoch rok temu, była to jego druga wygrana na tym obiekcie, jednak nie jest pewny, czy możliwa będzie powtórka tego sukcesu.

Sprawa ma się jak z każdym innym weekendem w tym roku, ciężko przewidzieć - stwierdził Vettel. Jak na razie było dość nieprzewidywalnie i nie ma powodu, przez który miałoby się to zmienić w ten weekend. Byliśmy tutaj bardzo konkurencyjni rok temu, a w poprzednich latach już mniej. Ciężko jest przewidzieć na tym etapie czego możemy się spodziewać.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

10
IceMan11
07.09.2012 03:12
Wygląda na tym zdjęciu jak... uśmiechający się Darth Sidious ;D
MPOWER
07.09.2012 12:46
@derwisz To miałem na myśli. Myślałem że Ty o czymś innym piszesz. Mnie się wydaje że mapowanie jest w mniejszym stopniu, raczej bym patrzył w ustawienia bolidu w przypadku RBR.
derwisz
07.09.2012 12:24
@MPOWER O ile się nie mylę, zmiana mapowania została zakazana ale tylko w ramach danego GP. Jest zasada jedno mapowanie na cały weekend (Q+ wyścig). Tak więc na każde GP mogą przygotować nową mapę slinika uwzględniającą specyfikę danego toru. A mapowanie ma również istotny wpływ na zużycie opon.
Zomo
07.09.2012 12:17
Sa konkurencyjni? Przechytrzyli? KOGO ??? Mercedesa? Toro Roso to ich pomagierzy, Jeden Force India dojechal sporo przed Webberem, Lotusy mialy lepsze tempo niz oni, Massa w Ferrari tez (to mozna sobie wybrazic gdzie bylby Alonso), nawet Williamsa Senny nie umieli dogonic na prostej. To ze Sebastian pojechal doskonaly wyscig i opony to wytrzymaly nie znaczy ze sa konkurencyjni. Chociaz trzeba pamietac ze pogoda tez namieszala w strategii wieku kierowcow.
MPOWER
07.09.2012 12:12
@derwisz Mi się wydaję raczej że RBR oszczędniej się obchodzi z oponami i przez to jak miał Lotus, ma problemy z odpowiednim rozgrzaniem opon w kwalifikacjach. Zmiana mapowania, jeżeli dobrze pamiętasz została zakazana.
derwisz
07.09.2012 11:21
Myślę, ze oni są już blisko znalezienia "złotego środka". Słabsze quale to na razie wina ustawień, w których stawiają na zminimalizowanie zużycia opon w trakcie wyścigu. Prawdopodobnie Newey "grzebie" w mapowaniu silnika właśnie pod kątem tempa wyścigowego nieco odpuszczając tempo w Q. Na ostatnim GP udało się im przechytrzyć wszystkich za wyjątkiem McLarena. Zobaczymy jak będzie tym razem. Na pewno RBR-y należy widzieć w najściślejszym gronie faworytów do zwycięstwa na Monzy.
marla
07.09.2012 11:07
Zatem czeka ich nie lada wyzwanie przed szybką Monzą. Jeśli będą mieli takie tempo jak na Spa, to na długich prostych Mnozy nie będą mieli żadnych szans.
Kamikadze2000
07.09.2012 09:43
Brak "dmuchanego dyfuzora" jest tu problemem. Ten komponent dawał przewagę przede wszystkim w qualu. Teraz, kiedy FIA patrzy im na ręce, ciężko będzie znaleźć "złoty środek". ;]
archibaldi
07.09.2012 07:51
Nie zadziałał jakiś magiczny guziczek? Skandal!
MPOWER
06.09.2012 11:29
Muszą iść po konsultacje do Lotusa :P Oni wcześniej mieli ten sam problem. A tak na poważnie, nawet jak RBR ma słabsze tempo w kwalifikacjach to tak w wyścigu zawsze są konkurencyjni. Im ciepłej tym są szybsi. Na torze Monza mogą być groźni.