Razia liczy na znalezienie posady w F1

Brazylijczyk twierdzi, że wicemistrzostwo GP2 otworzyło kilka możliwości
19.10.1223:11
Paweł Zając
3187wyświetlenia

Luiz Razia optymistycznie wypowiada się na temat swoich rozmów z zespołami F1.

Tegoroczny wicemistrz GP2 uważa, że ma spore szanse na udział w testach młodych kierowców w Abu Zabi, a także na zdobycie posady kierowcy wyścigowego na przyszły sezon.

Sprawy przybierają bardzo pozytywny obrót - powiedział Brazylijczyk. Pod koniec 2011 roku nie było wiadomo czy w ogóle będę się ścigał, jednak w tym sezonie wszystko potoczyło się fantastycznie i pojawiło się wiele możliwości. Gdybym nie dobry wynik, to ciężko byłoby przekonać zespoły, jednak ich reakcja jest pozytywna. Nikomu nie jest łatwo dostać się do F1, ale teraz przynajmniej mam szansę.

Razia zdradził, że rozmawia z kilkoma zespołami na temat przyszłorocznej posady i uważa, iż wsparcie finansowe stawia go w dobrej pozycji. Brazylijczyk ma już sporo doświadczenia za kierownicą bolidu Formuły Jeden. W tym roku testował wraz z Force India, wcześniej zaliczył jazdy z Marussią i Caterham, a także wziął udział w dwóch piątkowych treningach. Jesteśmy w stałym kontakcie z trzema lub czterema zespołami i głównym celem jest znalezienie fotela wyścigowego na przyszły sezon. Możliwe, że pojawię się również na testach w Abu Zabi, jednak trzeba to jeszcze sfinalizować. Wiem, że każda z ekip szuka sponsorów, a ja mam kilku inwestorów, którzy chcieliby wesprzeć moją karierę.

Wicemistrz GP2 nie chciał zdradzić z jakimi zespołami negocjuje, jednak przyznał, że ilość wolnych miejsc jasno pokazuje jak wygląda jego sytuacja. Znam całkiem nieźle kilka ekip. Niedawno testowałem z Force India, również z Caterhamem i Marussią mam dobre relacje. Wszyscy wiedzą, że bardzo się poprawiłem w tym roku. Nie tylko chcę szukać miejsca w F1, ja już to robię.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

13
Ranguren
21.10.2012 11:04
Mnie też szkoda że mu ciężko będzie wejść do F-1
Simi
21.10.2012 06:51
@Campeon A to jest oczywiście osobna kwestia, choć trochę racji ma tu też kolega @Kamikadze2000 - ważną rolę odgrywa przecież również zespół. Valsecchi nie jeździł od początku w topowym zespole. Generalnie, ja myślę, że nie będzie miał łatwo dostać się do Formuły 1, choć żałuję - no bo jest Włochem ;-)
Kamikadze2000
20.10.2012 09:25
@Campeon - ważna kwestia to także zespół. Lotus GP to bez wątpienia jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy zespół na świecie. Davide z kolei debiutował w fatalnie słabym Durango, które NIGDY nie miało budżetu pozwalającego gładko przejść przez sezon. W końcu upadli. Nie chce tutaj robić z Włocha przyszłego mistrza F1, ale ten czas wygląda różnie dla wielu. Sezony 2010-2011 Valsecchi miałby na prawdę udane, gdyby nie ścisk i częste kolizje. Gdy startował z czuba, wówczas zawsze potrafił pojechać dobry wyścig. Rok 2012 był pierwszym, w którym w każdy weekend wyścigowy walczył o punkty. Poprzednio były to okazjonalne weekendy. Potrafił wygrać w słabym Durango. Na pewno nie jest zawodnikiem znikąd. Dlatego jak już zdobył ten tytuł, to chciałbym, aby swoją szansę dostał. Pzdr :)
Campeon
20.10.2012 09:18
Tu nie chodzi o wiek sam w sobie, lecz o tempo progresu. Gdyby Davide zaczął późno karierę w wyścigach i po ledwie kilku latach w single seaterach zdobył tytuł w GP2, byłby łakomym kąskiem, nawet mając 25 lat. Jednak on potrzebował pięciu sezonów, co pokazuje, że perspektywicznym zawodnikiem nie jest. Spójrz na chociażby takiego Calado - ma 23 lata (tylko dwa mniej), zaliczył dużo mniej sezonów w singlach, a mimo to już teraz nie odstawał za bardzo od mega doświadczonego Davide.
Simi
20.10.2012 05:46
@Kamikadze2000 Valsecchi może być mało atrakcyjny dla zespołów F1 ze względu na wiek. Ma już 25 lat. Kierowcy mogą się rozwijać do trzydziestki - tak naprawdę nie ma problemu w tym, by ktoś naprawdę dobry zadebiutował jako 25-latek i jako 30-letni kierowca zdobył tytuł. No bo niby cóż za przeszkoda? Ale obecnie panuje moda na "im młodszy tym lepszy" - zespoły szukają bardzo młodych zawodników, więc z tego powodu Davide może być z góry na przegranej pozycji.
Kamikadze2000
20.10.2012 05:35
Byłoby dobrze, gdyby pracę znalazł także Davide Valsecchi. Nie wyobrażam sobie, aby mistrz GP2 nie miałby choć jednego sezonu w F1.
Ranguren
20.10.2012 11:09
Kamikadze2000 też bym wolał młodszych i perspektywicznych A jest tak dużo kierowców gotowych do występów w Formule 1 i Chciałbym żeby razia się w niej znalazł. Przydało by się dwa zespoły więcej i żeby zzespoły z ogona stawki jakby ich było np 14 zespołów to ostatnie cztery żeby mogły kupić zeszłoroczne bolidy i dostosowywać do regulaminów i modernizować
Simi
20.10.2012 10:15
@katinka Dokładnie tak ja pisze @K2000 - to, że w jednym roku, Razia został zmiażdżony przez partnera z zespołu jeszcze nic nie znaczy. Kierowcy rozwijają się często przez całą karierę, a u Luiza widać wielki postęp, więc myślę, że dałby radę ;-) A na szansę zasługuje na pewno. :-) Pozdrawiam:-)
katinka
20.10.2012 09:33
No ciekawe, czy z Luiza taki talent i poradziłby sobie w F1. Ten 2012, to był chyba najlepszy sezon w jego karierze, nie licząc tego w brazylijskiej F3. Tyle, że taki Pastor Maldonado jeżdżąc z Brazylijczykiem w GP2 w jednym zespole po prostu go zmiażdżył. A to chyba cos mówi?
Kamikadze2000
20.10.2012 08:24
@Simi - wiem, ale mimo wszystko wolałbym młodszych w stawce. DLR zaliczy raczej ostatni sezon w karierze - niech ma. :)
Masio
20.10.2012 07:50
Też uważam, że Caterham, to jest dobra opcja dla Brazylijczyka.
Simi
20.10.2012 06:26
De la Rosa zostaje w HRT - on jest bardzo ważnym członkiem zespołu. A jesli Razia wejdzie do F1 będę zadowolony - faktycznie zrobił duży postęp i ja chciałbym go widzieć w przynajmniej Caterhamie.
Kamikadze2000
19.10.2012 10:04
Ma 23 lata, więc nie jest "staruszkiem wyścigowym". Moim zdaniem zasłużył na to, aby przejechać choć sezon w F1. Jak będzie potem, zobaczymy. Mam nadzieje, że choćby HRT, ale jednak ktoś go zatrudni. KAR do Indy Car, natomiast DLR powinien wreszcie zająć się rodziną. :)