Relacja z czwartego dnia drugiej tury testów w Barcelonie (zakończona)
McLaren z kolejnymi problemami. Na czele tabeli Kimi Raikkonen.
09.03.1818:02
12266wyświetlenia
&,news/tory/catalunya_testy_mala.jpg,,
Najnowszy wpis
Przejdź do komentarzy na dole strony

09:00 Witamy Was serdecznie ostatniego dnia tegorocznych testów przedsezonowych. To ostatnia szansa dla wszystkich ekip, by dokończyć sprawdzanie wszystkich aspektów swoich bolidów, przed ostatnią prostą do Australii. Czy dzisiaj ktoś napotka problemy techniczne? A może ruch na torze będzie równie duży jak wczoraj i zobaczymy symulacje wyścigowe.
Na torze pojawią się dzisiaj: Valtteri Bottas i Lewis Hamilton (Mercedes), Kimi Raikkonen (Ferrari), Daniel Ricciardo (Red Bull Racing), Esteban Ocon (Force India), Sergiej Sirotkin & Lance Stroll (Williams), Carlos Sainz i Nico Hulkenberg (Renault), Brendon Hartley (Scuderia Toro Rosso), Romain Grosjean (Haas F1 Team), Fernando Alonso (McLaren), Charles Leclerc (Sauber).
10:00 Już osiem minut po godzinie dziewiątej Lewis Hamilton pokonał pierwsze pomiarowe okrążenie i uzyskał czas 1:,22,290s na ultramiękkich oponach. Tradycyjnie początkowe momenty sesji zespoły wykorzystywały na testy aerodynamiczne - temperatura nawierzchni nie była zbyt wysoka, więc szybsze przejazdy nie zapewniały zespołom cennych informacji. Szczególnie po ostatnim tygodniu, gdy jazdy odbywały się w niesprzyjających warunkach.
Po piętnastu minutach jedynym bolidem, który nie pojawił się na torze było Renault R.S.18, w którym o poranku zameldował się Carlos Sainz. Hiszpan wyjechał z garażu dopiero o 9:35, wyposażony w aparaturę służącą do pomiarów przepływu powietrza. Po 60 minutach najlepszym wynikiem legitymował się Romain Grosejan z Haasa - 1:20,351s. Francuz uzyskał swój rekordowy wynik na miękkich oponach. Drugi w tabeli był Raikkonen, a trzeci Ocon.
Zgodnie z informacjami, jakie przekazywaliśmy w czwartek wieczorem, na torze nie pojawi się dzisiaj Robert Kubica. Z Williamsem pracuje rano Siergiej Sirotkin. Kierowca z Moskwy plasuje się obecnie na siódmej lokacie z wynikiem 1:22,612s i czternastoma okrążeniami. Tuż przed godziną dziesiątą na torze wywieszono pierwsze czerwone flagi. Niestety dla fanów McLarena sprawcą zamieszania okazał się Fernando Alonso, który zatrzymał swój bolid w okolicach siódmego zakrętu. Obsługa zajęła się oczyszczaniem nawierzchni. Czyżby w MCL33 doszło do kolejnego wycieku oleju?
11:00 Sesja została wznowiona o godzinie 10:06, ale już po dziesięciu minutach kierowcy ponownie musieli wrócić do garażów, po tym jak Charles Leclerc stracił panowanie nad swoim bolidem i uderzył w barierę w jedenastym zakręcie. Służby porządkowe zakończyły pracę kilka minut po wpół do jedenastej.
Tuż przed końcem drugiej godziny jazd Kimi Raikkonen awansował na pierwsze miejsce z czasem 1:18,298s, uzyskanym w trakcie przejazdu na supermiękkim ogumieniu.
Na drugim miejscu znajdował się Lewis Hamilton, a trzeci był Esteban Ocon. Swój wynik poprawił czwarty Grosjean - jest to teraz 1:19,952s. Pod koniec mało pracowitej godziny na torze przebywali tylko Francuz oraz Ricciardo, którego osobisty rekord, uzyskany na pośrednich oponach, wynosi 1:20,358s.

12:00 Przed południem dużą aktywnością wykazał się Hartley, który wykręcił swój najlepszy czas tego dnia 1:19.572. Swój wynik wykręcił na ultra-miękkich oponach. W międzyczasie Renault naprawiało skrzynię biegów w swojej maszynie, co skutecznie uziemiło Sainza. Podobnie jak Alonso, nie przejechał póki co nawet 10 kółek. W McLarenie zdecydowano się na zmianę silnika.
Serię mocnych kółek wykręcił również Grosjean z najlepszym 1:18.590. Póki co prowadził Raikkonen i wyglądało to na podobny scenariusz do wczorajszego Vettela, więc możemy spodziewać się symulacji wyścigu ze strony Fina.
13:00 Po południu serię szybkich okrążeń w ramach symulacji kwalifikacji wykonał Raikkonen, wynosząc poprzeczkę na poziom 1:17.221. Pogoda w Barcelonie bardzo sprzyjała dziś testom. Powietrze rozgrzało się do 19 stopni, a asfalt do niemal 40.
Hamilton był na dobrej drodze, by przed połową dnia przebić granicę 100 kółek jako pierwszy w dzisiejszej stawce, choć ostatecznie nie udało się to Anglikowi. Przed 13 na torze nastała cisza, choć dzisiaj nie zaplanowano przerwy na lunch. Jednak można się spodziewać, iż niewiele ekip wyjedzie w tym czasie na tor. Nie powracał na niego również Sauber, naprawiający maszynę po kraksie Leclerca.

14:00 Tuż po 13 jednak na torze pojawił się Grosjean. A chwilę później dołączył do niego Ocon. Ogólnie w tej godzinie aktywność była zdecydowanie większa niż oczekiwano. W tym czasie Renault poinformowało, iż w związku z awarią nie dojdzie dziś do zmiany kierowców.
Swoje czasy poprawili Grosjean i Sirotkin. Francuz wykręcił 1:18.412, a Rosjanin 1:19.189. Warto też dodać, że kierowca Williamsa wykręcił już ponad 90 kółek, choć w dalszej części dnia ma przekazać stery w ręce Strolla, który zastąpi dziś Roberta Kubicę. Swoją pracę na dziś zakończył w tym czasie Hamilton i na torze pojawił się Bottas. Fin wyjechał na pośrednich oponach i od razu kręcił czasy na poziomie 1:19.
15:00 Przez kwadrans po 14 ruch na torze ustał, po czym aktywność znowu znacznie wzrosła, a na trasie pojawił się również Fernando Alonso po zmianie silnika. Nie próżnowali również Sirotkin i Ocon, sukcesywnie zwiększając przejechany dystans.
Na tor powrócił również Raikkonen i Ricciardo a w międzyczasie barierę 100 kółek pokonał Hartley. Na torze w dalszym ciągu nie mieliśmy Sainza, w którego maszynie mechanicy w dalszym ciągu naprawiali problem ze skrzynią biegów. Na swoim przejeździe Alonso wskoczył na drugie miejsce, jednak jego czas został anulowany, ze względu na ścięcie szykany.

16:00 Dzisiejsza czołowa czwórka kręciła w kolejnej godzinie okrążenia z licznikiem ponad 100. Jednak nie odnotowano poprawy czasu. Zaległości tymczasem nadrabiał Alonso, jednak nie były to oszałamiające przejazdy pod względem długości. Zespół jednak przyznał, że rano zawiodła turbina, co zmusiło do wymiany silnika.
Zdecydowanym liderem dystansu był dziś Hartley, ponownie Honda okazała się bardzo niezawodna. Na torze pojawił się również Stroll, dla którego był to pierwszy wyjazd dzisiaj. Raikkonen zaś najprawdopodobniej odbywał swoją symulację wyścigu. Na tor powrócił również po porannej przygodzie Charles Leclerc.
17:00 Leclerc nieco porpawił swoją pozycję, wskakując na 10 miejsce z czasem 1:20.090. Kolejnym kierowcą, który rozpoczął odrabianie straconego czasu był Sainz, który ostatecznie pojawił się na trasie po długim okresie awarii. Kolejne wyjazdy zaliczył róniez Alonso, który pokonał już ponad 60 okrążeń, choć do czołowych wyników wiele mu brakowało.
Na swoim 134 okrążeniu tego dnia symulację wyścigową zakońćzył Kimi Raikkonen. Kolejny udany dzień dla Ferrari, choć realizowali ponownie nieco inny program od Mercedesa, więc ciężko o bezpośrednie porównania. Bottasowi jednak udało się wskoczyć na trzecie miejsce z czasem 1:18.923.
18:00 Po wirtualnym wyścigu Raikkonen nie złożył broni i jeszcze raz pojawił się na torze. Do niego dołączyli również inni kierowcy, w tym Grosjean, który pokonał barierę 150 okrążeń. Niepozorny dziś Ricciardo znacznie podkręcił tempo na supermiękkich oponach i wskoczył na drugie miejsce z czasem 1:18.327.
Leclerc również zaliczył progres i na hipiermiękkich oponach odnotował czas 1:19.118. Sainz mu pozozdrościł i na hipiermiękkich oponach przejchał kilka mocnych kółek, bywskoczyć na drugie miejsce z czasem 1:18.164. Swoje wyniki poprawiał również Alonso, ale nie w takim stopniu.
Starszy Hiszpan jednak również postanowił pojechać na wyższych obrotach w końcówce sesji i wskoczył na drugie miejsce, przed Sainza z czasem 1:17.784. Jednak do prawdziwych emocji doszło na kilka minut przed zakończeniem tegorocznych testów. Alonso ustrzelił czas 1:16,720 i wszyscy wstrzymali oddech. Jednak po chwili okazało się, iż ponownie ściął szykanę i wynik został anulowany.
Tym samym testy dobiegły końca i możemy ponownie podziękować wszystkim, którzy wraz z nami je śledzili. Już teraz zapraszamy na dalsze emocje ale podczas weekendów Grand Prix. Po progresie jakiego dokonał Red Bull, szykuje nam się kolejny zacięty rok, a walka za plecami czołowej trójki również zapowiada się na bardzo zaciętą!
Najnowszy wpis
Przejdź do komentarzy na dole strony

09:00 Witamy Was serdecznie ostatniego dnia tegorocznych testów przedsezonowych. To ostatnia szansa dla wszystkich ekip, by dokończyć sprawdzanie wszystkich aspektów swoich bolidów, przed ostatnią prostą do Australii. Czy dzisiaj ktoś napotka problemy techniczne? A może ruch na torze będzie równie duży jak wczoraj i zobaczymy symulacje wyścigowe.
Na torze pojawią się dzisiaj: Valtteri Bottas i Lewis Hamilton (Mercedes), Kimi Raikkonen (Ferrari), Daniel Ricciardo (Red Bull Racing), Esteban Ocon (Force India), Sergiej Sirotkin & Lance Stroll (Williams), Carlos Sainz i Nico Hulkenberg (Renault), Brendon Hartley (Scuderia Toro Rosso), Romain Grosjean (Haas F1 Team), Fernando Alonso (McLaren), Charles Leclerc (Sauber).
10:00 Już osiem minut po godzinie dziewiątej Lewis Hamilton pokonał pierwsze pomiarowe okrążenie i uzyskał czas 1:,22,290s na ultramiękkich oponach. Tradycyjnie początkowe momenty sesji zespoły wykorzystywały na testy aerodynamiczne - temperatura nawierzchni nie była zbyt wysoka, więc szybsze przejazdy nie zapewniały zespołom cennych informacji. Szczególnie po ostatnim tygodniu, gdy jazdy odbywały się w niesprzyjających warunkach.
Po piętnastu minutach jedynym bolidem, który nie pojawił się na torze było Renault R.S.18, w którym o poranku zameldował się Carlos Sainz. Hiszpan wyjechał z garażu dopiero o 9:35, wyposażony w aparaturę służącą do pomiarów przepływu powietrza. Po 60 minutach najlepszym wynikiem legitymował się Romain Grosejan z Haasa - 1:20,351s. Francuz uzyskał swój rekordowy wynik na miękkich oponach. Drugi w tabeli był Raikkonen, a trzeci Ocon.
Zgodnie z informacjami, jakie przekazywaliśmy w czwartek wieczorem, na torze nie pojawi się dzisiaj Robert Kubica. Z Williamsem pracuje rano Siergiej Sirotkin. Kierowca z Moskwy plasuje się obecnie na siódmej lokacie z wynikiem 1:22,612s i czternastoma okrążeniami. Tuż przed godziną dziesiątą na torze wywieszono pierwsze czerwone flagi. Niestety dla fanów McLarena sprawcą zamieszania okazał się Fernando Alonso, który zatrzymał swój bolid w okolicach siódmego zakrętu. Obsługa zajęła się oczyszczaniem nawierzchni. Czyżby w MCL33 doszło do kolejnego wycieku oleju?
11:00 Sesja została wznowiona o godzinie 10:06, ale już po dziesięciu minutach kierowcy ponownie musieli wrócić do garażów, po tym jak Charles Leclerc stracił panowanie nad swoim bolidem i uderzył w barierę w jedenastym zakręcie. Służby porządkowe zakończyły pracę kilka minut po wpół do jedenastej.
Tuż przed końcem drugiej godziny jazd Kimi Raikkonen awansował na pierwsze miejsce z czasem 1:18,298s, uzyskanym w trakcie przejazdu na supermiękkim ogumieniu.
Na drugim miejscu znajdował się Lewis Hamilton, a trzeci był Esteban Ocon. Swój wynik poprawił czwarty Grosjean - jest to teraz 1:19,952s. Pod koniec mało pracowitej godziny na torze przebywali tylko Francuz oraz Ricciardo, którego osobisty rekord, uzyskany na pośrednich oponach, wynosi 1:20,358s.
That's more like it, #LH44 back in the hunt for laps after two early red flags
— Mercedes-AMG F1 (@MercedesAMGF1) 9 marca 2018
That's lap number 866 of #F1Testing for W09! A big hand to everyone at Brackley and Brixworth who built this beauty of a racing car! #DrivenByEachOther @F1 pic.twitter.com/ZGetiWHjV9

12:00 Przed południem dużą aktywnością wykazał się Hartley, który wykręcił swój najlepszy czas tego dnia 1:19.572. Swój wynik wykręcił na ultra-miękkich oponach. W międzyczasie Renault naprawiało skrzynię biegów w swojej maszynie, co skutecznie uziemiło Sainza. Podobnie jak Alonso, nie przejechał póki co nawet 10 kółek. W McLarenie zdecydowano się na zmianę silnika.
Serię mocnych kółek wykręcił również Grosjean z najlepszym 1:18.590. Póki co prowadził Raikkonen i wyglądało to na podobny scenariusz do wczorajszego Vettela, więc możemy spodziewać się symulacji wyścigu ze strony Fina.
13:00 Po południu serię szybkich okrążeń w ramach symulacji kwalifikacji wykonał Raikkonen, wynosząc poprzeczkę na poziom 1:17.221. Pogoda w Barcelonie bardzo sprzyjała dziś testom. Powietrze rozgrzało się do 19 stopni, a asfalt do niemal 40.
Hamilton był na dobrej drodze, by przed połową dnia przebić granicę 100 kółek jako pierwszy w dzisiejszej stawce, choć ostatecznie nie udało się to Anglikowi. Przed 13 na torze nastała cisza, choć dzisiaj nie zaplanowano przerwy na lunch. Jednak można się spodziewać, iż niewiele ekip wyjedzie w tym czasie na tor. Nie powracał na niego również Sauber, naprawiający maszynę po kraksie Leclerca.

14:00 Tuż po 13 jednak na torze pojawił się Grosjean. A chwilę później dołączył do niego Ocon. Ogólnie w tej godzinie aktywność była zdecydowanie większa niż oczekiwano. W tym czasie Renault poinformowało, iż w związku z awarią nie dojdzie dziś do zmiany kierowców.
Swoje czasy poprawili Grosjean i Sirotkin. Francuz wykręcił 1:18.412, a Rosjanin 1:19.189. Warto też dodać, że kierowca Williamsa wykręcił już ponad 90 kółek, choć w dalszej części dnia ma przekazać stery w ręce Strolla, który zastąpi dziś Roberta Kubicę. Swoją pracę na dziś zakończył w tym czasie Hamilton i na torze pojawił się Bottas. Fin wyjechał na pośrednich oponach i od razu kręcił czasy na poziomie 1:19.
15:00 Przez kwadrans po 14 ruch na torze ustał, po czym aktywność znowu znacznie wzrosła, a na trasie pojawił się również Fernando Alonso po zmianie silnika. Nie próżnowali również Sirotkin i Ocon, sukcesywnie zwiększając przejechany dystans.
Na tor powrócił również Raikkonen i Ricciardo a w międzyczasie barierę 100 kółek pokonał Hartley. Na torze w dalszym ciągu nie mieliśmy Sainza, w którego maszynie mechanicy w dalszym ciągu naprawiali problem ze skrzynią biegów. Na swoim przejeździe Alonso wskoczył na drugie miejsce, jednak jego czas został anulowany, ze względu na ścięcie szykany.

16:00 Dzisiejsza czołowa czwórka kręciła w kolejnej godzinie okrążenia z licznikiem ponad 100. Jednak nie odnotowano poprawy czasu. Zaległości tymczasem nadrabiał Alonso, jednak nie były to oszałamiające przejazdy pod względem długości. Zespół jednak przyznał, że rano zawiodła turbina, co zmusiło do wymiany silnika.
Zdecydowanym liderem dystansu był dziś Hartley, ponownie Honda okazała się bardzo niezawodna. Na torze pojawił się również Stroll, dla którego był to pierwszy wyjazd dzisiaj. Raikkonen zaś najprawdopodobniej odbywał swoją symulację wyścigu. Na tor powrócił również po porannej przygodzie Charles Leclerc.
17:00 Leclerc nieco porpawił swoją pozycję, wskakując na 10 miejsce z czasem 1:20.090. Kolejnym kierowcą, który rozpoczął odrabianie straconego czasu był Sainz, który ostatecznie pojawił się na trasie po długim okresie awarii. Kolejne wyjazdy zaliczył róniez Alonso, który pokonał już ponad 60 okrążeń, choć do czołowych wyników wiele mu brakowało.
Na swoim 134 okrążeniu tego dnia symulację wyścigową zakońćzył Kimi Raikkonen. Kolejny udany dzień dla Ferrari, choć realizowali ponownie nieco inny program od Mercedesa, więc ciężko o bezpośrednie porównania. Bottasowi jednak udało się wskoczyć na trzecie miejsce z czasem 1:18.923.
18:00 Po wirtualnym wyścigu Raikkonen nie złożył broni i jeszcze raz pojawił się na torze. Do niego dołączyli również inni kierowcy, w tym Grosjean, który pokonał barierę 150 okrążeń. Niepozorny dziś Ricciardo znacznie podkręcił tempo na supermiękkich oponach i wskoczył na drugie miejsce z czasem 1:18.327.
Leclerc również zaliczył progres i na hipiermiękkich oponach odnotował czas 1:19.118. Sainz mu pozozdrościł i na hipiermiękkich oponach przejchał kilka mocnych kółek, bywskoczyć na drugie miejsce z czasem 1:18.164. Swoje wyniki poprawiał również Alonso, ale nie w takim stopniu.
Starszy Hiszpan jednak również postanowił pojechać na wyższych obrotach w końcówce sesji i wskoczył na drugie miejsce, przed Sainza z czasem 1:17.784. Jednak do prawdziwych emocji doszło na kilka minut przed zakończeniem tegorocznych testów. Alonso ustrzelił czas 1:16,720 i wszyscy wstrzymali oddech. Jednak po chwili okazało się, iż ponownie ściął szykanę i wynik został anulowany.
Tym samym testy dobiegły końca i możemy ponownie podziękować wszystkim, którzy wraz z nami je śledzili. Już teraz zapraszamy na dalsze emocje ale podczas weekendów Grand Prix. Po progresie jakiego dokonał Red Bull, szykuje nam się kolejny zacięty rok, a walka za plecami czołowej trójki również zapowiada się na bardzo zaciętą!
P. | Kierowca (Nr) | Nar. | Samochód | Okr. | Czas | Strata | Odstęp |
---|---|---|---|---|---|---|---|
1 | Kimi Raikkonen (7) | Ferrari SF71H | 157 | 1:17,221 | |||
2 | Fernando Alonso (14) | McLaren Renault MCL33 | 93 | 1:17,784 | 0,563 | 0,563 | |
3 | Carlos Sainz (55) | Renault R.S.18 | 45 | 1:18,092 | 0,871 | 0,308 | |
4 | Daniel Ricciardo (3) | Red Bull TAG-Heuer RB14 | 92 | 1:18,327 | 1,106 | 0,235 | |
5 | Romain Grosjean (8) | Haas Ferrari VF-18 | 181 | 1:18,412 | 1,191 | 0,085 | |
6 | Valtteri Bottas (77) | Mercedes W09 | 104 | 1:18,923 | 1,702 | 0,511 | |
7 | Brendon Hartley (28) | Toro Rosso Honda STR13 | 156 | 1:18,949 | 1,728 | 0,026 | |
8 | Esteban Ocon (31) | Force India Mercedes VJM11 | 163 | 1:18,967 | 1,746 | 0,018 | |
9 | Charles Leclerc (16) | Sauber Ferrari C37 | 75 | 1:19,118 | 1,897 | 0,151 | |
10 | Siergiej Sirotkin (35) | Williams Mercedes FW41 | 105 | 1:19,189 | 1,968 | 0,071 | |
11 | Lewis Hamilton (44) | Mercedes W09 | 97 | 1:19,464 | 2,243 | 0,275 | |
12 | Lance Stroll (18) | Williams Mercedes FW41 | 27 | 1:19,954 | 2,733 | 0,490 |
KOMENTARZE