Horner: Zespoły chcą zniesienia surowych kar za przewinienia w piątek

W Baku za zignorowanie wezwania na kontrolę w FP2 startem z pit lane był ukarany Gasly.
06.05.1909:30
Mateusz Szymkiewicz
779wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner ujawnił, że zespoły chcą zniesienia surowych kar za przewinienia w piątkowych treningach.

Podczas weekendu w Baku wykluczeniem z wyników kwalifikacji był ukarany Pierre Gasly z Red Bulla. Francuz pod koniec drugiego treningu zignorował wezwanie na kontrolę techniczną, co zgodnie z regulaminem równa się ze startem do wyścigu z alei serwisowej.

Uważam, że każdy był zgodny podczas spotkania z Rossem Brawnem, że należy przyjrzeć się dokładniej karom nakładanym w piątki, które rzutują na resztę weekendu - powiedział Christian Horner, szef Red Bull Racing. Moim zdaniem sankcja była zbyt surowa jak na popełnione wykroczenie. Gdyby jego [Gasly'ego] bolid był zbyt lekki o 50 kilogramów, wówczas otrzymałby identyczną karę.

Oczywiście kierowca jest jedyną osobą, która widzi światła informujące o kontroli. Przeważnie przypomina mu o tym również zespół. Mimo to my byliśmy bardzo skoncentrowani na podwójnym pit stopie. Powiedzieliśmy mu, by nieco przycisnął przed próbnym postojem, ponieważ wjazd do alei na tym torze jest nieco inny. Na wjeździe złapał nieco podsterowności, przegapił światła, a ekipa była skupiona na pit stopie, ponieważ po nim miał być przeprowadzony kolejny. Tak wyglądała cała sytuacja.

Warto podkreślić, że kara za identyczne przewinienie jakiego dopuścił się Gasly była po raz ostatni zastosowana w sezonie 2016.