Nowe bolidy F1 nie będą bazować na futurystycznych koncepcjach

Zespoły są także zaniepokojone propozycją zamrożenia rozwoju skrzyń biegów.
19.06.1910:06
Nataniel Piórkowski
1783wyświetlenia


Niektóre zespoły mają obawiać się o wygląd bolidów, które od sezonu 2021 będą rywalizować w Formule 1.

W ubiegłym roku Liberty Media przedstawiło wizualizacje futurystycznie wyglądających konstrukcji, które zebrały pozytywne opinie wśród fanów .

Obecna koncepcja nie jest już przyjmowana z takim entuzjazmem. Jedno ze źródeł magazynu Auto Motor und Sport, powiedziało: Wygląda jak przerośnięty bolid IndyCar. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że zachęcimy nią ludzi z docelowej grupy 20-25 latków. Początkowe futurystyczne podejście zniknęło. Bolidy w grach komputerowych prezentują się lepiej niż te w rzeczywistości.

Zespoły mają także inne zmartwienie - jest nim zamrożenie rozwoju skrzyń biegów na okres pięciu lat. Co zrobimy z ludźmi pracującymi przy przekładniach? Nie możemy ich zwolnić, bo za pięć lat będziemy potrzebować ich z powrotem.

Plany standaryzacji niektórych elementów konstrukcji F1, włączając w to układ hamulcowy oraz chłodzenia, nie są zbyt popularne w środowisku zespołów. Panuje opinia, iż propozycje te naruszają DNA sportu, w którym od dekad kluczowe znaczenie miały zmagania na płaszczyźnie technicznej.

W rozmowie z telewizją Servus TV, dyrektor generalny F1 - Chase Carey, bronił podejścia FIA i Liberty. Chodzi o poprawę rywalizacji, ale także o potencjał pozyskania nowych zespołów.