W bolidzie Kwiata doszło do nagłego przerwania pracy silnika

Honda podkreśla, że Rosjanin korzystał w piątek z jednostki treningowej.
16.11.1914:37
Nataniel Piórkowski
519wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nagłe przerwanie pracy silnika doprowadziło do wypadnięcia Daniiła Kwiata poza tor w końcówce drugiego treningu przed GP Brazylii.

Toro Rosso doświadczyło w piątek dwóch awarii silnika w bolidach Pierre'a Gasly'ego i Daniiła Kwiata.

Rosjanin wypadł z toru w zakręcie Juncao po czym lekko uderzył prawym tylnym narożnikiem bolidu o barierę z opon.

Po zakończeniu sesji Honda potwierdziła, że w konstrukcji STR14 doszło do całkowitego przerwania pracy jednostki napędowej. Japoński koncern zaznaczył, że był to silnik treningowy, a przed sobotnimi zajęciami w bolidzie znajdzie sie jednostka w specyfikacji wyścigowej.

Kwiat wyjaśniał: Tak, w bolidzie doszło do jakiejś awarii. Nie wiem dokładnie, co się wydarzyło, ale nagle straciłem kontrolę. Tylne opony uległy zblokowaniu i nie mogłem nic na to poradzić. W pewnej chwili wszystko zgasło.

Oceniając szanse Toro Rosso Rosjanin przyznał: W sobotę będzie ciasno pomiędzy miejscami piątym i szesnastym. Mieścimy się w trzech dziesiątych sekundy, więc musimy zadbać o czyste przejazdy i złożyć jak najlepszą czasówkę. Walka w środku stawki jest bardzo wyrównana. Czeka nas ekscytujący dzień.