Seidl: McLaren jest absolutnie szczęśliwy ze swoich kierowców

Szef zespołu wyraża nawet chęć zatrzymania Sainza i Norrisa po sezonie 2020.
26.11.1910:39
Mateusz Szymkiewicz
750wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andreas Seidl przyznał, że jest bardziej niż zadowolony z tegorocznego składu kierowców
McLarena.

Stajnia z Woking postawiła w tym roku na zupełnie nowych zawodników, którymi są Carlos Sainz oraz Lando Norris. Hiszpan na rundę przed końcem mistrzostw zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 95 punktów, dokładnie takim samym jak szósty Pierre Gasly. Ponadto Hiszpan zdobył pierwsze podium w karierze podczas niedawnego Grand Prix Brazylii.

Z kolei Norris, który jest tegorocznym debiutantem, znajduje się na jedenastej lokacie tylko punkt za Sergio Perezem. Wyniki Hiszpana oraz Brytyjczyka umożliwiły McLarenowi zdobycie czwartego miejsca w klasyfikacji konstruktorów, a sam zespół jest na tyle zadowolony ze swoich kierowców, że przedłużył z nimi umowy na 2020 rok już w lipcu.

Trudno jest oceniać z zewnątrz decyzje podejmowane przez zespół, ale ważne dla nas jest to, że ściga się u nas - powiedział Andreas Seidl, zapytany o poprzednie ekipy Carlosa Sainza. Nie mogę się doczekać kolejnych lat z nim i mam nadzieję, że zapewnimy jemu oraz zespołowi bolid, który będzie zdolny do walki o czołowe pozycje. Patrząc na to jak spisują się Carlos oraz Lando, nie mamy powodów, by rozglądać się gdzieś indziej. Celem jest, by rozwinęli się oraz dojrzeli z nami, aby mogli stać się kierowcami z najwyższego poziomu.

Sainz przez pierwsze cztery sezony startów w Formule 1 cieszył się statusem juniora Red Bulla. Szef austriackiego zespołu - Christian Horner, zapytany, czy nie żałuje wypuszczenia 25-latka, odpowiedział: Prawdopodobnie jest najlepszym kierowcą w środku stawki tuż zaraz za czołówką. Zadecydowaliśmy, że każde z nas pójdzie w swoją stronę, ale wciąż jesteśmy dumni, że daliśmy mu szansę awansu do Formuły 1 - powiedział Brytyjczyk.