BRDC potwierdza zamknięcie trybun na GP Wielkiej Brytanii

Organizator podkreśla jednak, że nie oznacza to, iż wyścig na pewno dojdzie do skutku.
27.04.2009:46
Mateusz Szymkiewicz
513wyświetlenia
Embed from Getty Images

Klub Brytyjskich Kierowców Wyścigowych (BRDC) potwierdził, że tegoroczna edycja Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone nie dojdzie do skutku z udziałem kibiców na trybunach. Mimo to nie jest przesądzone, czy wyścig na pewno znajdzie się w kalendarzu.

Dziewięć tegorocznych eliminacji Formuły 1 zostało już odwołanych lub odroczonych przez pandemię koronawirusa. Decyzja w sprawie zmagań na Silverstone miała zapaść pod koniec kwietnia i zgodnie z obietnicą ogłoszono, że wyścig może dojść do skutku, lecz na pewno za zamkniętymi drzwiami.

Formuła 1 ma pracować nad planem powrotu do rywalizacji na początku lipca. Pierwsze dwie eliminacje bez kibiców mają zostać rozegrane w Austrii, natomiast kolejne dwie w Wielkiej Brytanii. Mimo pierwszych informacji, że Silverstone całkowicie zrezygnowało z goszczenia Formuły 1 w 2020 roku, organizator sprecyzował w komunikacie do fanów, iż póki co tylko zapadła decyzja o niewpuszczaniu ich na trybuny.

Jesteśmy niesamowicie rozczarowani mówiąc wam, że nie jesteśmy w stanie zorganizować tegorocznego Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone z waszą obecnością - powiedział Stuart Pringle, dyrektor zarządzający toru Silverstone. Przeciągaliśmy tą trudną decyzję tak długo jak tylko mogliśmy, jednakże biorąc pod uwagę obecne warunki oraz wymagania rządu na najbliższą i dalszą przyszłość, Grand Prix nie może zostać rozegrane w normalnych warunkach. Jest to najlepsza i najbezpieczniejsza decyzja, biorąc pod uwagę zdrowie oraz bezpieczeństwo porządkowych, organizatorów oraz przede wszystkim was, kibiców.