Williams liczy na nawiązanie walki z Ferrari

Russell nie ukrywa, iż jest zaskoczony konkurencyjnymi osiągami bolidu FW43.
30.08.2012:57
Nataniel Piórkowski
1580wyświetlenia


Williams ma nadzieję na nawiązanie walki z Ferrari w wyścigu o GP Belgii.

Dyrektor do spraw osiągów bolidu stajni z Grove - Dave Robson przyznaje, że jego zespół może stanąć przed taką szansą, szczególnie mając na uwadze niezbyt konkurencyjną formę Ferrari na długich przejazdach z FP2.

Charles Leclerc i Sebastian Vettel wystartują do wyścigu z trzynastego i czternastego pola. Tuż za nimi ustawi swój bolid George Russell.

Zapytany o to, czy przed wyścigiem Williams liczy na nawiązanie rywalizacji z Ferrari, Robson odrzekł: Na pewno nie spodziewaliśmy się tego, że przyjdzie nam tu walczyć z Ferrari. Wygląda na to, że w piątek mieli trochę problemów, ale nawet pomimo tego jest to dla nas niespodzianka. Jeśli chodzi o niedzielę, to tak, rzeczywiście mam taką nadzieję.

Dlaczego nie? W piątek nie zaprezentowali szczególnie konkurencyjnych osiągów podczas przejazdów z dużym zapasem paliwa. Miejmy nadzieję, że uda nam się utrzymać blisko nich i z nimi powalczyć. Nie wydaje mi się także, aby ich prędkość maksymalna była tu szczególnie wysoka. Jest porównywalna do naszej. Na pewno będziemy próbować.

George Russell, który zakwalifikował się do wyścigu na piętnastym miejscu, nie ukrywał zaskoczenia stabilną formą Williamsa. Zespół obawiał się bowiem, że proste Spa nie będą działały na korzyść bolidu FW43.

Jestem pod wielkim wrażeniem. To były chyba nasze najlepsze kwalifikacje w tym sezonie! Na papierze ten tor nie odpowiada naszemu bolidowi ze względu na długie proste. Nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy się blisko Q2. Złożyliśmy naprawdę dobre kółko a bolid prowadził się wspaniale. Jazda na limicie po tym torze jest czymś wspaniałym. Jestem bardzo zadowolony.

Brytyjczyk uważa, że Williams może mieć jeszcze większe szanse na osiągnięcie dobrego wyniku, jeśli wyścig odbędzie się na mokrym torze. Liczymy na deszcz. Jeśli będzie mokro, przemiesza to trochę stawkę. Trzymamy kciuki za to, aby niebo się otwarło.