Wolff: Jest jeszcze wiele punktów do zdobycia
Szef Mercedesa nie odbiera Russellowi szans na tytuł mimo dużej straty do Antonellego.
01.06.2609:19
82wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell stracił w Kanadzie niemal pewne zwycięstwo przez awarię jednostki napędowej, ale Toto Wolff przekonuje, że walka o mistrzostwo świata wciąż pozostaje otwarta.
Brytyjczyk prowadził w Grand Prix Kanady przed Kimim Antonellim, gdy na 30. okrążeniu jego Mercedes odmówił posłuszeństwa. W efekcie Russell stracił szansę na komplet punktów, a Antonelli odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu i powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej do 43 punktów.
Wolff podkreśla, że właśnie takie trudne momenty odróżniają mistrzów od reszty stawki.
George Russell stracił w Kanadzie niemal pewne zwycięstwo przez awarię jednostki napędowej, ale Toto Wolff przekonuje, że walka o mistrzostwo świata wciąż pozostaje otwarta.
Brytyjczyk prowadził w Grand Prix Kanady przed Kimim Antonellim, gdy na 30. okrążeniu jego Mercedes odmówił posłuszeństwa. W efekcie Russell stracił szansę na komplet punktów, a Antonelli odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu i powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej do 43 punktów.
W ostatnich wyścigach wiele rzeczy układało się przeciwko niemu- powiedział Toto Wolff, szef Mercedesa.
Dzisiaj mógł zdobyć ogromną liczbę punktów. Prowadził w wyścigu. Jeśli miałbym wskazać najbardziej odpornego psychicznie kierowcę w tym padoku, byłby to George. W przeszłości wielokrotnie musiał pokonywać przeciwności losu i nie zamierza rezygnować z tej walki.
Jest jeszcze wiele punktów do zdobycia. Trzeba jutro wstać, przeanalizować wszystko, zapomnieć o tym i ruszyć dalej. Rozmawiam z George'em codziennie. Wracamy z Kanady razem, więc będziemy mieli dużo czasu na rozmowę.
Wolff podkreśla, że właśnie takie trudne momenty odróżniają mistrzów od reszty stawki.
Nie trafiasz do Formuły 1 dlatego, że wygrałeś kilka wyścigów. Trafiasz tutaj dlatego, że potrafisz podnieść się po porażkach. Nie było niczego, co mógł zrobić lepiej. Może właśnie to powinno być dla niego pewnym pocieszeniem- zakończył szef Mercedesa.