Norris: Mamy dużą stratę do Red Bulla i Ferrari

Ricciardo podkreśla, że czuje się w bolidzie znacznie pewniej niż w Monako.
05.06.2111:04
Nataniel Piórkowski
332wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lando Norris bagatelizuje opinie rywali na temat konkurencyjnej dyspozycji McLarena w GP Azerbejdżanu, podkreślając, że jego ekipa ma dużą stratę do Ferrari i Red Bulla.

Po udanym występie w porannej sesji treningowej, popołudniowy piątkowy trening nie poszedł do końca po myśli Norrisa i Daniela Ricciardo. Zajęli oni odpowiednio ósme i dziewiąte miejsce z sekundową stratą do nadającego tempo Sergio Pereza.

Szykuje się zacięta walka pomiędzy nami, AlphaTauri, Alpine i tak dalej - przewiduje Norris. Ferrari i Red Bull są chyba daleko przed nami, więc będzie ciężko. Moim jedynym celem na jutro powinien być chyba awans do Q3. Zobaczymy, co będziemy w stanie zrobić później.

Zaprezentowaliśmy się z dobrej strony. W FP1 byliśmy w nieco lepszej dyspozycji niż po południu. Nie wiem, czy miało to związek z temperaturą czy warunkami panującymi na torze. Ogólnie wszystko szło w porządku a bolid działa bez zastrzeżeń. Jestem pewny siebie za kierownicą.

Wygląda na to, że musimy poprawić kilka rzeczy. Jest w miarę dobrze, ale nie możemy powiedzieć, że taka forma nam odpowiada.

Drugi z kierowców McLarena - Daniel Ricciardo, zajął w popołudniowej sesji dwunaste miejsce. Australijczyk jest pewien, że jego wynik mógł być nieco lepszy gdyby nie sytuacja na torze.

Nie było źle. Całkiem produktywny dzień. Po południu na torze panował spory bałagan. Przez wirtualną neutralizację nie udało nam się pokonać konkurencyjnego okrążenia na miękkich oponach. Na pewno mamy jeszcze coś w zanadrzu.

Po Monako spędziłem kilka dni w symulatorze i wygląda na to, że moja praca przyniosła efekty. Lepiej rozumiem nasz bolid. Wszystko przebiegało zgodnie z oczekiwaniami. Teraz trzeba tylko dopiąć wszystko na ostatni guzik i zrealizować nasz plan. Wiem, na co mnie tu stać.