Hamilton: Buczenie napędza mnie tylko do jeszcze szybszej jazdy

Zdobywca pole position zareagował na zachowanie części fanów na trybunach.
31.07.2117:03
Nataniel Piórkowski
858wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdobywca pole position do wyścigu o GP Węgier - Lewis Hamilton przekonuje, że buczenie i gwizdy płynące pod jego adresem z trybun Hungaroringu napędzają go tylko do szybszej jazdy.

Hamilton wywalczył na Węgrzech swoje 101. pole position w karierze w Formule 1, wykręcając czas 1:15,419s.

Część kibiców zgromadzonych na torze wygwizdała jednak siedmiokrotnego mistrza świata, po bardzo wolnym okrążeniu wyjazdowym, które utrudniło przygotowanie opon Maxowi Verstappenowi a także pozbawiło Sergio Pereza możliwości przejechania ostatniego pomiarowego kółka.

Na trybunach można także ujrzeć transparenty związane z incydentem z pierwszego okrążenia wyścigu na Silverstone. Na jednym z nich widać napis: «Sir Cheat - karma is on it's way».

Komentując zachowanie niektórych fanów, Hamilton stwierdził po czasówce: Szczerze, nigdy nie czułem się tak wspaniale z tym buczeniem i gwizdami. Jeśli już, to tylko mnie one napędzają, więc tak naprawdę nie przeszkadza mi to zbytnio.

To było niesamowite kółko. Myślę, że w trakcie tego weekendu widzimy pracę zespołową całej ekipy w tym Valtteriego. Po prostu staramy się dokonać postępów z naszym bolidem, stale się rozwijając. Chłopaki z fabryki nie idą na skróty. To było niesamowite. Zobaczyłem jak wszyscy się zbierają i cisną naprzód. Doceniam olbrzymie wsparcie, jakie tu mam.

W niedzielę na starcie Hamilton może odczuwać zagrożenie ze strony trzeciego w kwalifikacjach Verstappena, który będzie dysponował przewagą miękkich opon.

Myślę, że są one warte około 5 metrów na dojeździe do pierwszego zakrętu. Przed nami spory kawałek prostej. Jestem zaskoczony widząc, że wszyscy oprócz nas zdecydowali się na miękkie opony. Tak czy owak wspaniale jest zapewnić zespołowi pierwszy rząd. To pierwszy taki sukces od dłuższego czasu.