Hamilton spotkał się z lekarzem po wyścigu o GP Węgier

Zdobywca trzeciego miejsca czuł osłabienie i zawroty głowy po intensywnej walce na torze.
01.08.2119:10
Nataniel Piórkowski
2028wyświetlenia
Embed from Getty Images

Po zakończeniu wyścigu o GP Węgier Lewis Hamilton spotkał się z zespołowym lekarzem Mercedesa. Brytyjczyk uskarżał się na ogólne zmęczenie i zawroty głowy.

Po strategicznym błędzie niemieckiego zespołu, który przed restartem pozostawił Brytyjczyka na przejściowych oponach, siedmiokrotny mistrz świata zacięcie walczył o powrót do czołówki, rozpoczynając pogoń z czternastej lokaty. Wysiłki Hamiltona przyniosły upragniony owoc w postaci trzeciego miejsca.

Na podium widać było jednak, że zawodnik ze Stevenage jest mocno osłabiony. Siedmiokrotny mistrz świata opuścił początek konferencji prasowej, odczuwając zmęczenie i zawroty głowy.

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, powiedział: Nie rozmawiałem jeszcze z Lewisem, ale wiem, że jest z nim doktor. Myślę, że możecie to wiązać z upałem i wyścigiem, w którym zaliczył mnóstwo manewrów wyprzedzania. To bardzo wyczerpujące. Myślę, że wszystko powinno być w porządku, ale lepiej jest być przezornym niż później żałować.

Udzielając pierwszego wywiadu po wyścigu Hamilton dał do zrozumienia, że dał z siebie absolutne maksimum, aby odrobić straty po spadku na koniec tabeli.

Dzisiejszy dzień był naprawdę trudny. Zawsze utrudniamy sobie pracę. To szalone, że na restarcie byłem jedynym kierowcą, który ustawił się na polach. Ale cóż, takie rzeczy się zdarzają i wyciągamy z nich wnioski. Dałem z siebie wszystko co mogłem. Zupełne 100 procent.

Chociaż Hamilton nie odniósł zwycięstwa, to ze względu na dziesiątą pozycję Maxa Verstappena objął prowadzenie w mistrzostwach świata. Przed tym weekendem na pewno nie wiedzieliśmy, jak wszystko się potoczy. Biorąc pod uwagę dzisiejsze okoliczności przyjmuję ten wynik z zadowoleniem.