Hulkenberg: Zrezygnowałem z IndyCar ze względów osobistych

Niemiec dwa tygodnie temu testował bolid obsługiwany przez McLarena.
05.11.2108:01
Mateusz Szymkiewicz
1744wyświetlenia


Nico Hulkenberg ujawnił, że zrezygnował z perspektywy startów w IndyCar w sezonie 2022 ze względów osobistych.

Niemiec od rozstania z Renault pod koniec 2019 roku pozostaje bez stałej posady. 34-latek jest obecnie związany z Mercedesem i Astonem Martinem jako trzeci kierowca, natomiast jego szanse na powrót do stawki są prawie zerowe.

Hulkenberg tym samym rozpoczął analizę swoich opcji w innych seriach i przed dwoma tygodniami sprawdzał bolid IndyCar obsługiwany przez McLarena. Jak teraz potwierdził Niemiec, w przyszłym roku nie zobaczymy go w stawce amerykańskiej serii.

Szybka aktualizacja dotycząca IndyCar: test samochodu sprzed dwóch tygodni był ekscytujący i dziękuję Arrow McLaren SP za podarowaną mi szansę. Mimo to ze względów osobistych zdecydowałem się zrezygnować z perspektywy startów. Będę informował na temat moich przyszłych planów - przekazał Nico Hulkenberg za pośrednictwem Twittera.

Zrozumiałe, że starty dla McLarena w IndyCar nie były opcją 34-latka. Ekipa w przyszłym roku wystawi na pełny cykl zaledwie dwa samochody, z których będą korzystali Felix Rosenqvist oraz Patricio O'Ward. Wyjątkiem będzie Indianapolis 500, gdzie planowane jest trzecie zgłoszenie.

Decyzja Hulkenberga najprawdopodobniej ma podłoże rodzinne. Niemiec we wrześniu został ojcem i starty w IndyCar wymagałyby od niego regularnych podróży do Stanów Zjednoczonych lub przeprowadzkę.