Latifi: Nie chciałem wpłynąć na walkę o tytuł

Kierowca Williamsa tłumaczy, że jego błąd był wynikiem zaciętej rywalizacji z Schumacherem.
13.12.2111:12
Nataniel Piórkowski
1933wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nicholas Latifi wyjaśnia, iż w żaden sposób nie chciał wpłynąć na walkę o mistrzostwo świata a rozbicie przez niego bolidu było wynikiem zaciętej walki prowadzonej z Mickiem Schumacherem.

Sześć okrążeń przed metą kierowca Williamsa stracił panowanie nad bolidem w czternastym zakręcie i uderzył o metalową barierę. Ze względu na brak dostępności dźwigu w miejscu zdarzenia, dyrekcja wyścigu zarządziła neutralizację z wykorzystaniem samochodu bezpieczeństwa.

Z okazji tej skorzystał jadący na drugim miejscu Max Verstappen. Holender zjechał do boksów po miękkie opony, które po restarcie pozwoliły mu na wyprzedzenie Lewisa Hamiltona i wywalczenie tytułu mistrza świata.

Latifi tłumaczył, że na okrążeniu, na którym rozbił swój bolid, prowadził walkę o pozycję z Mickiem Schumacherem. Kanadyjczyk dodał, że opony w jego bolidzie zebrały kurz po szerokim wyjeździe poza tor w dziewiątym zakręcie.

W kolejnych wirażach mieliśmy duże problemy z przyczepnością - zwłaszcza w miejscu, w którym zakończyłem swój udział w wyścigu. Przez cały weekend miałem trudności z pokonywaniem tej sekcji, więc tym bardziej brudne opony i brudne powietrze [za Haasem] doprowadziły do popełnienia przeze mnie błędu.

Do tamtej pory nie zdawałem sobie sprawy z sytuacji, jaka panowała w wyścigu. Oczywiście nigdy nie miałem zamiaru, aby nieumyślnie wpłynąć na to, co się stało. Popełniłem błąd i zrujnowałem mój własny występ.

Latifi szybko został porównany do Timo Glocka. Podczas GP Brazylii 2008 Niemiec pozostał na slickach w deszczowych warunkach, przez co na ostatnim okrążeniu został wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona. Manewrem tym Brytyjczyk odebrał mistrzostwo świata Felipe Massie.

Nigdy nie było to moim zamiarem i mogę tylko przeprosić za wpłynięcie na losy wyścigu i stworzenie tego typu okazji. Ale ponownie podkreślę - popełniłem błąd - zaakcentował Latifi.