Frederik Vesti zwycięża w sprincie F2 w Baku

Duńczyk odebrał wygraną Daruvali po niezwykle chaotycznej końcówce.
11.06.2212:30
Maciej Wróbel
388wyświetlenia
Embed from Getty Images

Frederik Vesti zwyciężył w dzisiejszym sprincie Formuły 2 w Baku. Junior Mercedesa wykorzystał w końcówce błąd prowadzącego przez większość dystansu Jehana Daruvali i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii. Wspomniany Daruvala finiszował drugi, a podium uzupełnił Liam Lawson.

Startujący z pole position Jake Hughes nieco zaspał, na czym zyskał ruszający obok niego Frederik Vesti i to Duńczyk był liderem po pierwszym zakręcie. Kierowca ART zaliczył jednak lekki uślizg na wyjściu z pierwszego wirażu co skrzętnie wykorzystali Hughes oraz Daruvala. Teraz to Hindus znalazł się na prowadzeniu, Hughes był drugi, a Vesti spadł na trzecią lokatę. Tuż za nim podążali Sargeant i Verschoor.

Daruvala od razu narzucił mocne tempo i w ciągu pierwszych trzech kółek oddalił się od Hughesa na ponad 1,5 sekundy. Brytyjczyk musiał z kolei uważać na Vestiego, który jeszcze przed aktywacją systemu DRS próbował ataku na drugą pozycję w pierwszym zakręcie. Czarno-pomarańczową flagę ujrzał natomiast jadący na jedenastym miejscu Jack Doohan, który w zamieszaniu na pierwszym okrążeniu uszkodził przednie skrzydło i został zmuszony do jego wymiany.

Hughes zupełnie nie był w stanie nadążyć za Daruvalą, którego przewaga nad resztą stawki wynosiła na szóstym kółku już cztery sekundy. Za kierowcą Van Amersfoorta utworzył się istny pociąg, ale nie trzeba było długo czekać na pierwszy udany atak na jego pozycję - Frederik Vesti dał sygnał reszcie kierowców udanie atakując Hughesa w trzecim zakręcie. Na początku kolejnego kółka Hughes wypadł poza czołową trójkę, tracąc pozycję na rzecz Logana Sargeanta.

Po uporaniu się z Hughesem Vesti został najszybszym kierowcą na torze i konsekwentnie redukował stratę do prowadzącego Daruvali, która w połowie dystansu wynosiła niewiele ponad trzy sekundy. Na komfortowym trzecim miejscu znajdował się Sargeant, który miał trzy sekundy przewagi nad Verschoorem. Tuż za Holendrem podróżowali natomiast Armstrong, Drugovich, Lawson i Vips. Hughes tymczasem był już dopiero dwunasty, a przed nim znajdowali się jeszcze Pourchaire, Hauger i Iwasa.

Bardzo spokojny - jak na standardy Formuły 2 - wyścig w Baku został wreszcie przerwany wyjazdem samochodu bezpieczeństwa na 14. okrążeniu. Wówczas to Dennis Hauger podjął zbyt optymistyczną próbę ataku na Theo Pourchaire'a w trzecim zakręcie. Norweg potężnie zblokował lewe przednie koło i uderzył w bariery kończąc swój wyścig, komplikując go zarazem zespołowemu partnerowi, Jehanowi Daruvali. Tuż przed neutralizacją Hindus był bowiem w stanie ponownie podkręcić tempo i uciec Vestiemu na ponad cztery sekundy.

Wyścig został wznowiony na siedemnastym okrążeniu. Daruvala wykazał się dobrym refleksem i bezproblemowo utrzymał prowadzenie. Drugi wciąż był Vesti, natomiast Logan Sargeant zblokował koła na dohamowaniu, przez co momentalnie spadł z trzeciego miejsca na piąte, za Verschoora i Armstronga. Z tyłu stawki doszło z kolei do incydentu, który ponownie wymusił wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

Enzo Fittipaldi - niczym Dennis Hauger - podjął zbyt śmiałą próbę ataku na Juriego Vipsa i nie zmieścił się w drugim zakręcie uderzając lewym przednim kołem w bandę. Zablokowany Vips musiał natomiast skorzystać z drogi ewakuacyjnej i stracił wiele pozycji. Z tyłu stawki doszło jeszcze do kolizji Caldwella z Bolukbasim, jednak obaj kierowcy byli w stanie jechać dalej.

Drugi restart poszedł tym razem zupełnie nie po myśli Daruvali. Kierowca Premy zblokował koła na dohamowaniu do pierwszego zakrętu i spadł na drugie miejsce, za Vestiego. Szczęścia próbował również trzeci Verschoor, jednak Holender podzielił w siódmym zakręcie los Fittipaldiego i Haugera, przez co w bardzo krótkim okresie Bernd Maylaender musiał pofatygować się na tor po raz trzeci! Rywalizacja została wznowiona na zaledwie jedno kółko przed końcem i tuż po chwili doszło do kolejnej, potężnej kolizji w pierwszym zakręcie z udziałem Boschunga, Bolukbasiego, Williamsa i Sato.

Dyrekcja zezwoliła jednak kierowcom z przodu na przejechanie ostatniego kółka w warunkach wyścigowych, jako iż do wyżej wspomnianego karambolu doszło na samym końcu stawki. Ostatnie okrążenie nie przyniosło jednak żadnych zmian w układzie czołówki, zatem Frederik Vesti mógł cieszyć się z pierwszej wygranej w Formule 2. Jehan Daruvala zdołał obronić się przed atakującym go Lawsonem i finiszował drugi, tuż przed Nowozelandczykiem. Kolejne punktowane pozycje zajęli Armstrong, Drugovich, Sargeant, Pourchaire i Iwasa.