Wolff: Realistycznym celem Mercedesa jest piąte i szóste miejsce

Austriak liczy na wyprzedzenie Galsly'ego, który rozpocznie wyścig z szóstego pola.
12.06.2211:44
Nataniel Piórkowski
370wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff zażartował, że Mercedes zyska możliwość powalczenia o zwycięstwo w Grand Prix Azerbejdżanu, tylko wtedy, gdy z wyścigu odpadną kierowcy Ferrari i Red Bulla.

George Russell zajął w sobotnich kwalifikacjach piąte miejsce, podczas gdy Lewis Hamilton został sklasyfikowany na siódmej pozycji, za Pierrem Gaslym z AlphaTauri.

Komentując występ Srebrnych Strzał Wolff przyznał, iż spodziewał się, że jego zespół będzie trzecią siłą stawki. Szybko zaznaczył jednak, że jego ekipa wciąż ma bardzo dużą stratę do poziomu pole position.

Myślę, że spodziewaliśmy się być tutaj trzecim najszybszym zespołem w stawce. Gasly ma na swoim koncie kilka naprawdę dobrych weekendów i ten jest prawdopodobnie kolejnym. Jeśli chodzi o nasze pozycje, to są one zgodne z oczekiwaniami. Różnica względem czołówki jest jednak bardzo duża.

Mamy tutaj długie okrążenie i notujemy straty praktycznie w każdym jego fragmencie. Życzyłbym sobie, abym w przyszłości nie musiał już dokonywać tego rodzaju analiz.

Oceniając szanse w niedzielnym wyścigu, Wolff skłania się ku zdobyciu piątego i szóstego miejsca o ile w czołówce nie dojdzie do niespodziewanego obrotu wydarzeń.

Jeśli spojrzymy na naszą sytuację przez różowe okulary, to można byłoby mieć nadzieję, że czterech kierowców przed nami zderzy się ze sobą i wypadnie z toru w pierwszym zakręcie. Wtedy rzeczywiście moglibyśmy wygrać ten wyścig - zażartował Austriak.

Oceniając realistycznie nasze tempo, powinniśmy raczej celować w ukończenie wyścigu z piątą i szóstą lokatą. Dużą rolę może odegrać tu strategia. Realizując odpowiednią taktykę, możesz zyskać kilka cennych pozycji. Znajdujemy się w sytuacji, w której możemy zaryzykować.