Hamilton: Współczuję fanom, że walka o tytuł już się kończy

Kierowca Mercedesa ma nadzieję, że kolejne sezony będą bardziej wyrównane.
29.09.2219:32
Maciej Wróbel
1310wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton współczuje fanom, ponieważ Max Verstappen może zapewnić sobie mistrzowski tytuł w sezonie 2022 już podczas najbliższego Grand Prix Singapuru.

Jeśli Verstappen odniesie w tę niedzielę zwycięstwo w wyścigu na torze Marina Bay, a Leclerc i Perez ukończą zmagania odpowiednio na dziewiątej lub piątej pozycji - lub gorszych - to zagwarantuje sobie zdobycie drugiego w karierze tytułu mistrzowskiego na aż pięć wyścigów przed końcem sezonu.

Lewis Hamilton, który stwierdził, że jego sukcesy sprzed kilku lat także były złe dla spektaklu, przyznał, że będzie współczuł fanom, jeśli Max Verstappen przypieczętuje zdobycie tytułu już w najbliższą niedzielę. Jeśli o mnie chodzi, nie myślę o tym szczególnie, ale zdecydowanie współczuję fanom - powiedział kierowca Mercedesa.

Poprzedni sezon, kiedy walczyliśmy do samego końca, był niezwykle intensywny dla wszystkich. Nigdy nie jest to dobre, jeśli sezon skończy się szybko. Nawet ja miałem wrażenie że kończył się szybko gdy zdobywałem tytuł w miejscach takich jak Meksyk. Dla ciebie, jako zwycięzcy, jest to coś wspaniałego, jednak dla sportu to nie jest spektakularne.

Jestem naprawdę wdzięczny za to, że w 2008 roku, gdzie o wszystkim zadecydowało 17 sekund i oczywiście ostatni rok, który był dość podobny. Miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie nieco lepiej.

Siedmiokrotny mistrz świata odniósł się także do obecnego sezonu, w trakcie którego zespół musiał prowadzić intensywne prace nad wyeliminowaniem słabości konstrukcji oznaczonej symbolem W13. Jeśli o mnie chodzi, to wciąż cieszę się tym wyzwaniem i jestem dumny z siły i rozwoju naszego zespołu pod kątem relacji i skoncentrowania.

Już samo obserwowanie tego jak ciężko pracuje każdy w zespole jest dla mnie niezwykle inspirujące. Opuszczają tor, lecą w niedzielę wieczorem do domu, idą do biura w poniedziałek, gdzie próbują szukać rozwiązań. To naprawdę imponujące, ponieważ w tym sezonie jest tak praktycznie bez przerwy. Widzę, jak każdy z nas nie może doczekać się przerwy - zakończył 37-latek.