Saudyjczycy marzą o własnym zespole F1

Szef tamtejszej federacji zwraca uwagę na rosnące zaangażowanie kraju w serię Grand Prix.
21.02.2312:40
Nataniel Piórkowski
650wyświetlenia


Szef saudyjskiej federacji samochodowej ma nadzieję, że w nieodległej przyszłości Królestwo będzie dysponowało własnym zespołem Formuły 1.

Od 2021 roku w Arabii Saudyjskiej odbywa się wyścig Grand Prix. Tor zlokalizowany jest na wybrzeżu Dżuddy.

Impreza jest jednak krytykowana przez organizacje broniące praw człowieka. Swój dystans wobec organizatorów wyraziła także otwarcie część kierowców, w tym siedmiokrotny mistrz świata - Lewis Hamilton.

Ambicje Saudyjczyków nie kończą się jednak na własnym wyścigu. Książę Khalid bin Sultan Al-Abdullah Al-Faisal, szef tamtejszej federacji samochodowej, nawiązał do czasów, gdy sponsorem Williamsa były linie lotnicze Saudia: Gdy byłem młody, czułem dumę, widząc, jak saudyjska firma jest obecna w tak prestiżowym, międzynarodowym sporcie, jak Formuła 1.

Relacje pomiędzy Saudią a Williamsem były tylko początkiem. Ostatecznie doprowadziły one do goszczenia u nas wyścigu Formuły 1. Widzimy także, że coraz więcej saudyjskich firm nawiązuje partnerstwa z zespołami F1, włączając w to Aramco i Astona Martina czy NEOM i McLarena.

Spodziewam się, że w przyszłości te związki z F1 staną się jeszcze silniejsze i że będziemy odgrywać większą rolę. Kto wie, może kolejnym krokiem będzie pojawienie się w stawce saudyjskiego zespołu bądź saudyjskiego kierowcy - dodał.