Leclerc bagatelizuje ostatnie plotki na temat Ferrari

Monakijczyk przyznaje jednak, że obawiał się pierwszej wizyty w Maranello po GP Bahrajnu.
17.03.2312:41
Nataniel Piórkowski
991wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc twierdzi, że 90 procent plotek na temat Ferrari, które pojawiły się ostatnimi czasy w mediach, nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości.

Podczas pierwszego wyścigowego weekendu sezonu 2023, Ferrari nie było w stanie nawiązać walki z Red Bullem - szczególnie w warunkach wyścigowych. Na dłuższych przejazdach kierowcy narzekali na zbyt szybką degradację ogumienia a Leclerc nie zdołał dojechać do mety z powodu awarii jednostki napędowej.

Po fatalnym Grand Prix Bahrajnu włoskie media poinformowały o konfliktach wewnątrz ekipy i doniosły o spotkaniu, do jakiego miało dojść pomiędzy Leclerkiem a prezesem Ferrari - Johnem Elkannem. Monakijczyk miał domagać się od władz firmy gwarancji związanych z kierunkiem, w jakim zamierza kroczyć zespół.

Dopytywany o to spotkanie, Leclerc stwierdził w Dżuddzie: To całkowita nieprawda. Nie wiem, skąd wzięły się takie informacje. Wiem, że wokół zespołu krążyło w ostatnim czasie wiele plotek, ale 90 procent z nich jest zupełnie bezpodstawna.

Nie mam pojęcia kto je rozgłasza. Szczerze mówiąc nie zamierzam nawet tracić czasu i energii na szukanie źródła tych pogłosek. Musimy po prostu skoncentrować się na sobie i na tym, co mamy do zrobienia.

Nie ulega jednak wątpliwości, że Ferrari może czuć spory niedosyt stylem, w jakim zainaugurowało tegoroczną kampanię. Pomimo tego fabryce cały czas da się wyczuć wysoką motywację.

Ujrzałem te plotki i pojechałem do Maranello - kontynuuje Leclerc. Na początku nie wiedziałem, jak na to wszystko zareaguje zespół. Mieliśmy spotkanie z całą ekipą, ze wszystkimi pracownikami i prawdę mówiąc byłem bardzo zaskoczony panującą atmosferą.

Wszyscy są w stu procentach zaangażowani i cały czas wykazują pozytywne nastawienie. To coś wspaniałego. Wszyscy musimy podążać w tym samym kierunku. Jak już powiedziałem, właśnie to jest dla mnie najważniejsze.