Horner: Tor w Singapurze nie odpowiada naszemu bolidowi

Szef RBR zwraca uwagę na liczne zakręty o kącie 90 stopni.
16.09.2309:27
Nataniel Piórkowski
648wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner obawia się, że Red Bullowi może być bardzo trudno przedłużyć zwycięską serię w GP Singapuru.

Podczas piątkowych treningów kierowcy teamu z Milton Keynes plasowali się poza czołówką - Max Verstappen i Sergio Perez zakończyli dzień na odpowiednio ósmym i siódmym miejscu.

Obaj zawodnicy narzekali na brak przyczepności, który dokuczał im szczególnie na krótkich przejazdach. W zakresie tempa wyścigowego osiągi Red Bulla były już bardziej zbliżone do najszybszych w piątek bolidów Ferrari.

Ten tor będzie dla nas jednym z najtrudniejszych w tym sezonie - powiedział Horner w rozmowie z telewizją Sky. Charakterystyka tego obiektu nie odpowiada w naturalny sposób mocnym stronom naszego bolidu. Będziemy musieli mocno się postarać, aby utrzymać zwycięską passę.

Sami widzicie, że Ferrari wygląda tu na bardzo konkurencyjne. W czołówce są też McLaren i Mercedes. W ten weekend może być bardzo ciasno - podkreślił.

Tłumacząc, dlaczego bolidy RB19 mają problemy w Singapurze, Horner stwierdził: Przeważnie wysokie prędkości w zakrętach są naszym atutem - zarówno w fazie wjazdów jak i wyjazdów. Wiraże o kącie 90 stopni, które widzieliśmy już wcześniej w Monako i Azerbejdżanie, były już dla nas większym wyzwaniem.