Krack: Aston Martin jest w tyle z realizacją swojego planu

Szef stajni z Silverstone pozostaje jednak optymistą i wierzy w powrót do czołówki.
14.06.2410:20
Mateusz Szymkiewicz
825wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Astona Martina - Mike Krack, przyznaje, że jego zespół jest w tyle z realizacją tegorocznego planu rozwojowego.

Stajnia z Silverstone rozpoczynała sezon 2023 jako druga siła w stawce, jednakże po upływie kilku wyścigów wytraciła impet i stopniowo osuwała się za Ferrari, McLarena oraz Mercedesa. W tym roku bolidy Astona nie są w stanie zagrozić czołowej trójce, natomiast w Kanadzie dystans do najbliżej znajdującego się Mercedesa uległ znacznemu wydłużeniu.

Mike Krack, który stoi na czele Astona, pytany w Kanadzie czy wierzy w powrót zespołu na podium, odparł: Tak. Mam przekonanie, że jest nas na to stać. Pytanie brzmi kiedy to się uda. Rozwój aerodynamiki jest kluczowy, to on determinuje osiągi w Formule 1. Potrzeba jednak na to czasu. Zdarza się, że musi upłynąć wiele tygodni nim odkryjesz coś, co rzeczywiście można zastosować w samochodzie.

Luksemburczyk przyznał, że sytuacja zespołu z poprawkami jest o tyle skomplikowana, gdyż czeka go potrójna runda w Hiszpanii, Austrii oraz Wielkiej Brytanii. Będzie intensywnie. Staramy się jak najszybciej zapewnić sobie nowe części, ale zawsze tempo nie jest wystarczające. Musimy być cierpliwi. Nie ma sensu narzekać, że inne elementy nie są gotowe, ponieważ wciąż wiele wyścigów przed nami.

Rok temu o tej porze mówiłem do prasy, że wyprzedzamy nasz plan rozwojowy. Teraz jesteśmy w tyle z realizacją naszych planów. Mimo to w poprzednim sezonie spisaliśmy się lepiej niż mogliśmy przypuszczać. Zawsze powtarzałem, że będąc na mocnej wznoszącej, wkrótce może spotkać cię faza spadku. Wszystko zależy od tego co robi konkurencja. Mimo to cele powinny być niezmienne.

Na Imoli pierwsze pytanie od dziennikarzy brzmiało «Poprawki nie działają?». Czasem ocena zespołów jest zbyt szorstka, a kierowcy są zbyt szybko skreślani. Musimy być ostrożni z wydawaniem wyroków. Mamy plan na to jak rozwijać zespół od strony infrastruktury. Wkrótce naszym partnerem zostanie Honda i cieszymy się świetną współpracą z Aramco. Nie mamy powodów do negatywnego podejścia.