Tymek Kucharczyk dołączył do stawki Indy NXT na sezon 2026
Celem mistrza Euroformula Open jest awans do IndyCar już na 2027 rok.
14.01.2621:44
47wyświetlenia

Tymek Kucharczyk dołączył do stawki amerykańskiej serii Indy NXT, gdzie w sezonie 2026 będzie reprezentował barwy zespołu HMD Motorsports.
Zeszłoroczny mistrz Euroformula Open celował w przenosiny na poziom Formuły 2, jednakże brak wystarczająco wysokiego budżetu uniemożliwił realizację tego celu. W międzyczasie Polak dysponował ofertą wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, gdzie w październiku sprawdzał się za kierownicą bolidu Indy NXT na legendarnym torze Indianapolis.
Jak potwierdzono, Kucharczyk zdecydował się na wyjazd za Ocean, wkraczając do przedsionka serii IndyCar. 19-latek został ogłoszony kierowcą ekipy HMD Motorsports, w której jednym z jego partnerów będzie Enzo Fittipaldi, wnuk dwukrotnego mistrza świata Formuły 1 - Emersona.
W oficjalnym komunikacie Polak zadeklarował, że Indy NXT ma go przygotować do awansu na poziom IndyCar od sezonu 2027. Kucharczyk nie zamyka się jednak na powrót do Europy, a zwłaszcza do podjęcia kolejnej próby awansu na szczebel Formuły 2.
Formuła 2 to dziś kosmiczne koszty rzędu kilku milionów euro. Na start udało nam się uzbierać tylko część budżetu. Poszukiwałem więc serii, która może prowadzić do F1, będę mógł dalej się rozwijać, auta będą szybsze, a stawka mocna. Dlatego więc w sezonie 2026 przenoszę się za Ocean. Zostanę pierwszym Polakiem w Indy NXT i pojadę w barwach HMD Motorsports.
Plan jest prosty: chcę wywalczyć dobrą pozycję w Indy NXT i umożliwić sobie awans do IndyCar na sezon 2027 lub pójść ścieżką przez Formułę 2. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że Stany są coraz bliżej F1. Od niedawna jest więcej punktów do zdobycia do superlicencji za wyniki w IndyCar- powiedział Tymek Kucharczyk.
Sezon Indy NXT będzie składał się z siedemnastu wyścigów rozgrywanych na tych samych torach, na których rywalizuje seria IndyCar. W kalendarzu znajdują się trzy obiekty uliczne oraz owalne, a także jedenaście permanentnych. Wśród nich znajdują się takie klasyki jak Road America, Laguna Seca czy Indianapolis Road Course.
Mateusz Szymkiewicz