Brown: Nasze błędy z sezonu 2025 uczynią nas jeszcze silniejszymi

Dyrektor generalny McLarena wystosował list otwarty do fanów zespołu.
13.01.2618:20
Maciej Wróbel
13wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef McLarena, Zak Brown, zapowiedział, że błędy popełnione przez jego zespół w sezonie Formuły 1 2025 uczynią go w przyszłości jeszcze silniejszym.

Brytyjska ekipa dominowała przez znaczną część ubiegłego roku, wykorzystując potknięcia rywali, i już podczas wrześniowego Grand Prix Singapuru zapewniła sobie drugi z rzędu tytuł mistrza świata konstruktorów.

Znacznie trudniejsze okazało się jednak zdobycie pierwszego od siedemnastu lat mistrzostwa świata kierowców, po części w wyniku świadomej decyzji zespołu, by dać wolną rękę Lando Norrisowi i Oscarowi Piastriemu w walce o tytuł.

McLaren popełnił również szereg błędów, które umożliwiły Maxowi Verstappenowi z Red Bulla powrót do walki o mistrzostwo. Koniec końców, podium Norrisa w finałowym wyścigu w Abu Zabi wystarczyło, by pokonać czterokrotnego mistrza świata różnicą zaledwie dwóch punktów.

Wśród pomyłek znalazły się m.in. podwójne wykluczenie z powodu nadmiernego zużycia deski podłogowej podczas Grand Prix Las Vegas, a także błąd strategiczny w kolejnym wyścigu w Katarze, gdy zespół zdecydował się nie zjeżdżać do boksów w okresie neutralizacji.

W liście otwartym do kibiców McLarena Zak Brown podkreślił, że te błędy tylko wzmocnią zespół w przyszłości. Po drodze pojawiły się trudne momenty i z pewnością popełniliśmy kilka błędów, które pomogły naszym rywalom - i to jest coś, co trzeba uczciwie przyznać - ale szybko się z nimi uporaliśmy, a płynące z nich lekcje sprawiły, że staliśmy się lepszym zespołem - napisał Amerykanin.

Jesteśmy ludźmi wyścigów i jesteśmy w tym sporcie wystarczająco długo, by rozumieć, że czasem zdarzają się takie rzeczy - to część tej gry. Najważniejsze jest to, jak reagujemy w takich sytuacjach, aby napędzać dalszy rozwój. Gdy popełniamy błędy, bierzemy za nie odpowiedzialność. Stawiamy czoła trudnym sytuacjom wprost, otwarcie i konstruktywnie, dbając o to, by iść naprzód będąc silniejszymi i bardziej zjednoczonymi.

Wnioski, które wyciągnęliśmy z ubiegłego roku - a było ich wiele - są częścią naszej ciągłej ewolucji jako zespół i bez wątpienia sprawią, że będziemy lepiej przygotowani. Jesteśmy stosunkowo młodą ekipą, ale szybko się uczymy i wracamy z energią oraz jasno określonym celem. Mistrzostwa wygrywa się tym, jak zespoły reagują pod presją, i jestem dumny z tego, jak poradziliśmy sobie w tych trudniejszych momentach.

McLaren oraz jego rywale rozpoczną jednak w tym roku wszystko od nowa wraz z wejściem w życie całkowicie nowych przepisów technicznych, co oznacza, że dominująca forma zespołu u schyłku ery efektu przyziemnego może nie mieć już większego znaczenia.

Brown przyznaje, że na tym etapie nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak ukształtuje się stawka, ale wierzy, że Oscar Piastri rozpocznie nową erę z impetem, bazując na doświadczeniu zdobytym w walce o czołowe pozycje w 2025 roku.

Oscarowi należą się ogromne brawa. Pojechał niesamowity sezon. Łatwo zapomnieć, że ma za sobą dopiero trzy sezony w Formule 1 - ściga się z dojrzałością i umiejętnościami, które znacznie wykraczają poza jego wiek i zachowuje się z najwyższym profesjonalizmem oraz szacunkiem.

Wiedzieliśmy, że mamy w rękach przyszłą gwiazdę od momentu jego przybycia, a obserwowanie, jak w tak krótkim czasie wyrasta na pretendenta do tytułu, było prawdziwą przyjemnością. Nie mam wątpliwości, że w nadchodzących latach jego gwiazda będzie świecić coraz jaśniej.