Doohan: Wiedziałem, że jestem w Alpine na kredycie

Australijczyk ujawnił, że przystępował do GP Miami ze świadomością utraty miejsca.
04.03.2621:11
Mateusz Szymkiewicz
15wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jack Doohan ujawnił, że rozpoczynając sezon 2025 w barwach Alpine miał pełną świadomość, iż niezależnie od wyników na torze jego los jest przesądzony.

Australijczyk po zaledwie sześciu eliminacjach minionej kampanii stracił miejsce w stajni z Enstone na rzecz Franco Colapinto. Argentyńczyk po imponujących występach w Williamsie został wykupiony przez Alpine, najpierw by pełnić rolę trzeciego zawodnika, a docelowo by awansować do funkcji etatowego kierowcy.

Colapinto otrzymując szansę od Alpine został potwierdzony na zaledwie kilka wyścigów, co skłoniło Doohana do pozostania w zespole jako zawodnik rezerwowy. Gdy jednak stało się jasne dla 23-latka, iż nie ma szans na odzyskanie posady, podjął on decyzję o rozwiązaniu kontraktu i przejściu do Haasa, gdzie od tego roku kontynuuje obowiązki trzeciego kierowcy.

Australijczyk, który powróci do padoku od rundy w Melbourne, przyznał, że rozpoczynając debiutancki sezon miał pełną świadomość swojej sytuacji w Alpine. Tak naprawdę cały czas byłem w zespole na kredycie. Trudno jest uwolnić potencjał, jeżeli wiesz co wkrótce cię czeka. Miałem pełną świadomość, że Grand Prix Miami będzie moim ostatnim wyścigiem. Mój los był już wtedy przesądzony - powiedział Jack Doohan.