Leclerc z karą doliczenia 20 sekund do końcowego rezultatu

Verstappen otrzymał zaś karę pięciu sekund, które nie zmieniają jego końcowej pozycji.
04.05.2609:48
Maciej Wróbel
300wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc stracił szóste miejsce w Miami Grand Prix po serii incydentów na ostatnim okrążeniu.

Leclerc otrzymał 20-sekundową karę doliczoną po wyścigu za incydent z końcówki rywalizacji. Na ostatnim okrążeniu Monakijczyk wpadł w poślizg, unikając poważnego wypadku, ale uszkodził przy tym lewy przód samochodu po uderzeniu w ścianę w zakręcie numer 3.

W efekcie stracił miejsce na podium na rzecz Oscara Piastriego, a następnie desperacko próbował bronić się przed atakami George'a Russella i Maksa Verstappena.

Z powodu uszkodzenia elementów zawieszenia Leclerc ściął jednak kilka zakrętów i wypchnął z toru dublowanego Arvida Lindblada. Doszło też do lekkiego kontaktu z Russellem na nawrocie, po czym na mecie stracił pozycje na rzecz obu rywali.

Po wyścigu sędziowie FIA przeanalizowali zarówno kontakt z Russellem, jak i potencjalne opuszczanie toru oraz zyskiwanie przewagi. Leclerc otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową (drive-through), która została zamieniona na 20 sekund doliczone do jego końcowego rezultatu.

W rezultacie spadł na ósme miejsce, za swojego zespołowego partnera - Lewisa Hamiltona - oraz Franco Colapinto z Alpine, który dzięki temu osiągnął najlepszy wynik w swojej karierze w F1.

W swoim wyjaśnieniu Leclerc stwierdził, że po kontakcie ze ścianą jego samochód miał problemy ze skręcaniem w prawo, co zmusiło go do ścinania niektórych szykan. Sędziowie uznali jednak, że w ten sposób uzyskał trwałą przewagę, biorąc pod uwagę liczbę opuszczeń toru.

W uzasadnieniu decyzji czytamy: Samochód nr 16 obrócił się na ostatnim okrążeniu w zakręcie nr 3 i uderzył w ścianę, ale kontynuował jazdę. Kierowca poinformował, że poza problemem z pokonywaniem prawych zakrętów auto wydawało się sprawne. Z powodu tego problemu był zmuszony ścinać szykany w drodze do mety. Uznaliśmy, że opuszczanie toru w ten sposób dało mu trwałą przewagę.

Fakt wystąpienia problemu mechanicznego nie stanowił wystarczającego usprawiedliwienia. W związku z tym nałożyliśmy karę przejazdu przez aleję serwisową na samochód nr 16, biorąc pod uwagę liczbę przypadków opuszczenia toru i uzyskania przewagi.

Sędziowie nie podjęli jednak dodatkowych działań w sprawie potencjalnie niebezpiecznego stanu samochodu Leclerca. Rozważaliśmy również, czy doszło do naruszenia polegającego na kontynuowaniu jazdy z wyraźnym problemem mechanicznym. Uznaliśmy, że nie ma dowodów na istnienie oczywistej i widocznej usterki, dlatego nie podjęto dalszych działań.

Nie wyciągnięto także dodatkowych konsekwencji wobec Leclerca ani Russella za kontakt na nawrocie - sędziowie uznali go za drobny incydent wyścigowy.

Verstappen z symboliczną karą
Max Verstappen otrzymał karę pięciu sekund za przekroczenie linii na wyjeździe z alei serwisowej, ale zachował piątą pozycję - głównie dzięki dotkliwej karze dla Charlesa Leclerca

Verstappen, który po swoim piruecie na początku rywalizacji spadł w głąb stawki, zjechał na wczesny pit stop już na 6. okrążeniu, wykorzystując okres neutralizacji po wypadkach Isacka Hadjara i Pierre'a Gasly'ego.

Podczas wyjazdu z alei serwisowej czterokrotny mistrz świata przekroczył jednak białą linię, co zostało dokładnie przeanalizowane dopiero po wyścigu, gdy sędziowie uzyskali dostęp do dodatkowych nagrań wideo.

Nowe ujęcia potwierdziły naruszenie, za co nałożono karę pięciu sekund. W momencie zdarzenia dostępne materiały wideo nie pozwalały na jednoznaczną ocenę, czy doszło do naruszenia - wyjaśnili sędziowie.

Dlatego zdecydowaliśmy się zbadać sprawę po wyścigu, aby uzyskać lepsze ujęcia - być może z innych kamer. Udało się to zrobić, a nowe materiały pokazały wyraźniej linię wyjazdu z pit lane i sam incydent. Kierowca samochodu nr 3 wyjaśnił, że opuszczał aleję serwisową i wracał na tor w warunkach pełnej żółtej flagi.

Sędziowie ustalili, że zewnętrzna część lewego przedniego koła przekroczyła ciągłą białą linię wyjazdu z pit lane, co stanowi naruszenie przepisów. Ze względu na charakter przewinienia nałożono karę 5 sekund.

Verstappen zdołał wyprzedzić Leclerca tuż przed metą, wychodząc z ostatniego zakrętu, i choć otrzymał karę, utrzymał piąte miejsce, ze względu na bardziej surową karę dla Monakijczyka.