Domenicali: Nowy cykl regulacyjny może wejść w życie w roku 2030

Włoch sugeruje, że powrót do silników V8 może mieć związek z nową umową Verstappena.
23.08.2614:17
Maciej Wróbel
46wyświetlenia
Embed from Getty Images

Stefano Domenicali zasugerował, że nowy kontrakt Maksa Verstappena z Red Bullem, obowiązujący do 2030 roku, może nie być przypadkowo związany z coraz poważniejszymi dyskusjami w Formule 1 na temat wcześniejszego wprowadzenia kolejnego zestawu regulacji.

Dyrektor generalny F1 powiedział holenderskiemu De Telegraaf, że jest zachwycony faktem, iż Verstappen zdecydował się pozostać w sporcie na dłużej. Dla mnie osobiście to fantastyczna wiadomość, bardzo się z tego cieszę - stwierdził 61-latek.

Max jest żywą legendą. Myślę, że to właściwa decyzja. Max jest najlepszym kierowcą na świecie, a to najlepsza platforma w motorsporcie. Laurent Mekies i on zadzwonili do mnie we wtorek z Anglii. Dla mnie był to wspaniały gest szacunku.

Domenicali przyznał również, że prywatnie rozmawia z Verstappenem o kierunku, w którym zmierza sport. Słucham opinii kogoś takiego jak Max - podkreślił Włoch. Byłbym szalony, gdybym tego nie robił. Zawsze słucham kierowców, ponieważ są oni naszymi największymi skarbami. Zawsze to powtarzałem i zawsze będę tak robił.

Najciekawsza informacja dotyczy jednak kolejnej generacji silników - na tę chwilę plany zakładają wprowadzenie nowego cyklu regulacyjnego w 2031 roku, lecz w ten weekend Domenicali zdradził, że coraz poważniej rozważany jest rok 2030.

Myślę, że całkiem spore - odpowiedział Włoch, zapytany o szanse na powrót silników V8 wcześniej, niż pierwotnie planowano. Prezydent FIA bardzo tego chce i wspieramy go w tej kwestii. Oczywiście wszystko trzeba jeszcze dopracować, ale myślę, że wszyscy zmierzamy we właściwym kierunku.

Kiedy zasugerowano, że fakt, iż nowy kontrakt Verstappena wygasa właśnie w 2030 roku, może mieć z tym coś wspólnego, Domenicali niewiele zrobił, aby rozwiać te przypuszczenia. Bądźcie czujni! Obserwujcie wiadomości. Wszystko wygląda dobrze - powiedział w rozmowie z Viaplay.

Sam Verstappen już wcześniej powiedział, że długość jego nowego kontraktu była częściowo uzależniona od kolejnego cyklu regulaminowego dotyczącego silników. Zapytany o to, czy może to być jego ostatni kontrakt w Formule 1, odpowiedział: To bardzo możliwe, ale nie wiem.

To będzie w pewnym stopniu zależało od tego, jak wszystko będzie wyglądało w nadchodzących latach. W tym czasie wciąż może się wydarzyć bardzo wiele.