Bottas wyszedł bez szwanku z wypadku w Grand Prix Meksyku

Fin w pierwszej chwili alarmował, że mogło mu się coś stać.
02.11.2615:30
Mateusz Szymkiewicz
29wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zespół Cadillac potwierdził, że kontrola medyczna nie wykazała jakichkolwiek obrażeń u Valtteriego Bottasa po wypadku w Grand Prix Meksyku.

W bolidzie Fina podczas wyścigu w Mexico City doszło do złamania lewego przedniego zawieszenia na dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Dwukrotny wicemistrz świata od razu wprowadził samochód w poślizg i starał się wytracić jak najwięcej prędkości przed uderzeniem w bariery.

Czujniki w Cadillacu kierowcy zarejestrowały przeciążenie powyżej 15G, co zgodnie z procedurami wymusiło interwencję zespołu medycznego. Z kolei sam Bottas pytany przez radio, czy wszystko z nim w porządku, odpowiedział przekleństwem oraz krótkim: Nie.

Ostatecznie 37-latek po kilku minutach spędzonych we wraku opuścił go o własnych siłach, po czym przetransportowano go do centrum medycznego. Jak potwierdził Cadillac, przeprowadzone badania nie wykazały żadnych obrażeń u kierowcy. Bottas, którego zwolniono ze wszystkich zobowiązań medialnych, ma skarżyć się jedynie na stłuczenie kolana.

Zespół przeprowadzi pełne dochodzenie dotyczące zdarzenia na torze wyścigowym - brzmi część oświadczenia Cadillaca, który póki co nie wskazał przyczyny awarii zawieszenia w samochodzie Bottasa.