Haas potwierdza wcześniejsze rozwiązanie umowy z Oconem

Debiut w Formule 1 podczas Grand Prix Sao Paulo zaliczy Rafael Camara.
03.11.2621:56
Mateusz Szymkiewicz
58wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zespół Haas potwierdził rozwiązanie umowy z Estebanem Oconem, która miała obowiązywać do końca sezonu 2026. Kokpit Francuza przejmie w nadchodzącym Grand Prix Sao Paulo przyszłoroczny zawodnik zespołu - Rafael Camara.

30-latek w trakcie rundy w Meksyku został odsunięty od składu kierowców. Jego bolid od soboty został przekazany w ręce Ryo Hirakawy. W oficjalnym oświadczeniu stajnia z Kannapolis nie odniosła się szczegółowo do powodów takich decyzji, jednakże Ocon za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, iż doszło do konfliktu między nim a szefostwem.

Jak potwierdzono, współpraca z Francuzem dobiegła już końca i nie wystartuje on z Haasem w pozostałych wyścigach sezonu 2026. Pierwotnie Ocon miał rozstać się z ekipą po ostatniej eliminacji, wiedząc, że od przyszłego roku zostanie zastąpiony przez juniora Ferrari - Rafaela Camarę.



Ostatecznie Brazylijczyk zadebiutuje w Formule 1 już w najbliższy weekend, przed swoją domową publicznością w Sao Paulo. Póki co Camara jest potwierdzony przez Haasa wyłącznie na jeden wyścig, co prawdopodobnie ma związek z niejasną sytuacją w Formule 2. 21-latek jest liderem klasyfikacji i oczekuje na komunikat w sprawie wyścigów na Bliskim Wschodzie. Jeżeli nie dojdą one do skutku i nie zostanie zorganizowana dodatkowa runda, wówczas zostanie on ogłoszony mistrzem serii.

Spoglądając już w przyszłość, zdecydowaliśmy się postawić na Rafaela Camarę u boku Olivera Bearmana w Grand Prix Sao Paulo - powiedział Ayao Komatsu, szef Haasa. Zapoznając się z jego umiejętnościami w sierpniu podczas prywatnych testów, wiemy na co go stać i nie możemy się już doczekać rozpoczęcia współpracy. Swój debiut w Formule 1 za kierownicą VF-26 zaliczy u siebie w Brazylii.

Tego typu decyzje nigdy nie przychodzą łatwo, tak było w Meksyku. Zarówno wtedy jak i teraz, chcemy kierować się dobrem zespołu. Rozmowy między nami a Estebanem pozostaną wewnętrzną kwestią. Zamierzamy utrzymać prywatny charakter zdarzeń, które miały miejsce za zamkniętymi drzwiami.