Krack: Niezawodność jest teraz naszą największą bolączką

Dyrektor Aston Martina przekonuje jednak, że zespół oraz Alonso nie tracą motywacji.
03.11.2613:18
Karol Kos
15wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mike Krack zapewnia, że Aston Martin nie zamierza się poddawać mimo rozczarowującej końcówki sezonu 2026.

Brytyjski zespół ma za sobą kolejny nieudany weekend w Meksyku, gdzie zarówno Fernando Alonso, jak i Lance Stroll zakończyli rywalizację krótko po starcie. Dwukrotny mistrz świata ponownie wskazał na jednostkę napędową Hondy jako główne ograniczenie. Choć wprowadzane w trakcie sezonu poprawki pozwoliły Astonowi Martinowi zwiększyć konkurencyjność samochodu, powracające problemy z niezawodnością uniemożliwiają zespołowi regularną walkę o lepsze wyniki.

Dyrektor operacyjny Astona - Mike Krack, przyznał, że przedłużający się kryzys wystawia cierpliwość całej ekipy na próbę. W takich sytuacjach trudno jest wszystkim utrzymać wysoki poziom motywacji. Zmagamy się z problemami przez cały rok, a początek sezonu był szczególnie trudny. Wprowadziliśmy poprawki i zaczęliśmy osiągać nieco lepsze wyniki, ale teraz doskwierają nam problemy z niezawodnością. Podchodzimy do wszystkiego na bieżąco. W Brazylii zawsze radziliśmy sobie dobrze, dlatego jesteśmy zmotywowani. Nie zamierzamy się załamywać, tylko stawić czoła kolejnemu wyzwaniu. Wszyscy dają z siebie wszystko i chcą się poprawiać. Nie mam żadnych wątpliwości co do zaangażowania naszego zespołu.

Luksemburczyk odniósł się również do sytuacji Alonso, który po nieudanym weekendzie w Meksyku nie ukrywał frustracji. Zdaniem przedstawiciela zespołu, Hiszpan nie potrzebuje jednak dodatkowej zachęty do dalszej pracy. Nie musimy motywować Fernando. On już jest bardzo zmotywowany - zapewnił Krack.

Sam Alonso, który przedłużył kontrakt z Astonem Martinem na sezon 2027, potwierdził, że mimo trudności jego podejście do rywalizacji pozostaje niezmienne. Daję z siebie wszystko, za każdym razem, na każdym okrążeniu i każdego ranka, kiedy się budzę. Wszystko podporządkowuję temu, by jak najlepiej spisywać się za kierownicą. Po prostu nie jestem w stanie przejechać wystarczającej liczby okrążeń - wyjaśnił 45-letni Hiszpan.