Ferrari spodziewa się powrotu Raikkonena do walki w 2009

Domenicali oczekuje, że w przyszłym roku Raikkonen pojedzie a'la Valentino Rossi
03.11.0819:22
Igor Szmidt
3144wyświetlenia

Szef teamu Ferrari - Stefano Domenicali oczekuje, że w przyszłym roku Kimi Raikkonen pojedzie a'la Valentino Rossi - i powróci do formy po rozczarowującym sezonie.

Raikkonen został przyćmiony przez zespołowego kolegę Felipe Massę w tym roku, podczas gdy Ferrari wygrało mistrzostwa konstruktorów, ale przegrało indywidualny tytuł o zaledwie jeden punkt.

W związku z tym, że Massa dojrzał i zaczął jeździć bardzo regularnie, z czym miał problemy w przeszłości, Raikkonen będzie musiał teraz poprawić swoją formę, jeśli chce ponownie stać się liderem zespołu. Jednakże Domenicali powiedział, że oczekuje od Raikkonena tego samego, co uczynił Rossi w MotoGP w tym roku - sięgnął po mistrzowską koronę, choć został już skreślony przez krytyków.

Myślę, że ten sezon z pewnością był dla niego trudny. - odpowiedział Domenicali, kiedy autosport.com zapytał go o ocenę występów Raikkonena w tym roku. Jest on jednak zadowolony, ponieważ wygraliśmy razem jako zespół. Myśli już też o kolejnych startach, ponieważ ten sezon z pewnością nie był dla niego zadowalający. Już o tym wspominałem, że ludzie mówili o końcu kariery Valentino Rossiego po fatalnym zeszłym sezonie, a w tym roku w istocie wykonał świetną robotę. Oczekuję więc takiego samego podejścia w wykonaniu Kimiego w 2009 roku.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

17
NEO86
04.11.2008 12:50
Ja również liczę że w przyszłym sezonie Kimi będzie bardzo mocny. On i Felipe pokażą Lewiskowi jak się jeżdzi.
Huckleberry
04.11.2008 04:05
żeby tylko nie pojechał a'la Peter Solberg :P
kumien
03.11.2008 11:04
Jak dla mnie Kimi był jednym kierowca Mclarena do którego czułem jakąś sympatię. Nigdy nie odpuszczał i to jak zawsze w qualu bolid nawalał i później z ostatniej pozycji wpadał na 3 miejsce. Po prostu szacunek. Jak ogłosili, że będzie jeździł dla Ferrari byłem w siódmym niebie i ciągle uważam, że to była dla niego najlepsza opcja. W końcu zdobył upragniony tytuł i ma partnera w zespole, na którego może liczyć. Mam nadzieję, że przyszły rok zacznie serię kolejnych tytułów mistrzów świata, a Kimi zacznie ścigać Miszcza :D
rafaello85
03.11.2008 09:53
Tylko, że w 2004 i 2006r. bolidy non stop mu nawalały. Także wtedy to nie była wina Kimiego.
michal2111
03.11.2008 09:29
Ja zauważyłem, że Kimi w latach nieprarzystych (np.2001,2003,2005,2007) jeździł świetnie. A w parzystych (2004,2006,2008) już tak kolorowo nie było. Oby Kimas w przyszłym sezonie pokazał, że jest świetnym kierowcą.
M4tti
03.11.2008 09:15
@SoBcZaK - o tym samym myśle - ja Kiemiemu kibicuje od 2003 sezonu kiedy to wspaniale walczył z wielkim Schu pomimo niezwykle awaryjnego wtedy (i w późniejszych sezonach aż do 2007) bolidu. Sezon 2009 musi być mocny w jego wykonaniu :)
ice_man_86
03.11.2008 08:20
@speeder wszystko to sie okaże za około 365 dni :D
mielony
03.11.2008 07:41
Skoro KERS jest nieobowiązkowy... Strzelam, że można ale trzeba by sięgnąć do przepisów.
blader
03.11.2008 07:30
może to być trochę offtop ale czy w przyszłym sezonie możliwe będzie startowanie z jednym bolidem wyposażonym w KERS a drugim bez tego systemu ?:)
SoBcZaK
03.11.2008 07:27
Kimi w nieparzystych latach był najmocniejszy :P 2003, 2005, 2007 XD 2009 bedzie mocny!
Chłodny
03.11.2008 07:27
@Ulver, troche racji masz co do jego sezonów. Ale w przyszłym sezonie jeśli Ferrari będzie w czołówce jestem pewny ze Kimi pokaże klasę. Jak to Ferrari ogłaszalo głównie Kimi będzie "budował" bolid na następny sezon. Jeśli bolid bedzie wczołówce i mu podpasuje... a chęć odegrania sie i udowodnienia swej wartości będzie to niech sie inni boją.
Ulver
03.11.2008 07:19
Raikkonen ma po prostu dobre sezony nieparzyste i słabsze parzyste. Jest tak przewidywalny, ze pewnie mozna by na nim zarobic fortune u bukmachera.
DANI
03.11.2008 07:16
Aj a mysle ze Kimi ma ikre i bedzie naprawde szybki w nadchodzacym sezonie a kovalajnen to giermek hamiltona i juz nim zostanie do konca wiec na zadne fajerweki w jego wykonaniu nie ma co liczyc
rofl
03.11.2008 07:07
ja tam zawsze lubialem kimiego i wolalem bardziej od massy ale panowie sezon 09 to zupelnie cos nowego cos innego..nie wiadomo czy gora nie bedzie renowka czy tez moze inny team np. williams ;]
adams
03.11.2008 06:57
ja niestety spisałem Fina na straty.Zero ikry. Niestety równie zaskoczony jestem słabymi postępami Kovalainena.
rafaello85
03.11.2008 06:46
Cóż tu dużo mówić - ja też mam nadzieję, że w przyszłym roku Kimi wróci do swojej życiowej formy.
Speeder
03.11.2008 06:32
Myślę że w następnym sezonie Massa potwierdzi dominację w zespole... ale wszystko się okaże za 145 dni :) heh :) Poczekamy zobaczymy... :)